, Golenie Philips Testy

Czy warto kupić maszynkę Philips OneBlade QP2520? Opinia po roku użytkowania

OneBlade: w prostocie siła / fot. Philips

Popularne produkty:

24 odpowiedzi na “Czy warto kupić maszynkę Philips OneBlade QP2520? Opinia po roku użytkowania”

  1. Edwin Kolanko pisze:

    Nie jest to „golarka” a raczej trymer. Nie można się tym czymś po prostu ogolić, a co najwyżej przyciąć i wyrównać dłuższy zarost. Próbując się ogolić na gładko mocno porysowałem i podrażniłem skórę, a i tak wyraźnie czuć nieogolone, szorstkie miejsca. Wykonanie też takie w stylu „chińskim”, kawałek brzęczącego plastiku…
    Mocno odradzam, jeżeli ktoś poszukuje solidnego narzędzia do dokładnego golenia.

  2. Zed pisze:

    Bez jaj. Plastik z chin. Wszystkie końcówki regulacji długości cięcia połamane.

  3. Luk pisze:

    Szkoda kasy po 3 goleniach ostrza złom philips oszukuje 40 dni ….chyba jak sa nie urzywane

  4. Jacek Kowalski pisze:

    Maszynka jest super, dokładna, precyzyjna, cicha…. ale ma jedną zasadniczą wadę: nie wiem, czy mnie stać na używanie jej – na ostrza. Ciągle nowe ostrza. 4-6 goleń i ostrze zaczyna ciągnąć i nie goli dokładnie. Tania maszynka, ale za to droga w eksploatacji. Używam 1-2 razy w tygodniu i przy zachowaniu komfortu i skuteczności golenia idzie jedno ostrze na około miesiąc MAXYMALNIE. Jak dla mnie super, ale drogo.

  5. Pits pisze:

    nie polecam tego zlomu nikomu poza osobami sklonnymi do masochizmu ,nie udalo mi sie ogolic ta maszynka o ile mozna to tak nazwac bez bolesnego zaciecia „wyciecia dziury w szyi” ,po pierwszym zakupie pomyslalem ze mam wadliwy egzemplarz wiec kupilem drugi . W drugiej z kolei mialem problem z naladowaniem baterii i myslalem ze z tego powodu tez kaleczyla. Wiec pomyslalem do trzech razy sztuka i kupilem trzecia i znow kolejne bolesne zaciecie . Podsumowujac : nie polecam nikomu gdyz pieniadze w mojej opini wyzucone w bloto ,lepszym wyborem bedzie zwykla jednorazowka przy ktorej one blade to kompletny szrot .Moj obszerny komentarz zamiescilem zeby uchronic przed zrobieniem sobie krzywdy innych rozmyslajacych nad zakupem tego bezuzytecznego i niebezpiecznego urzadzenia. Pozdrawiam Patryk.

  6. Mirosław pisze:

    Przy twardszym zaroście 2 do 3 tygodni golenia maksymalnie. reklamowane 4 miesięczne użytkowanie to dobry zart i mocne przereklamowanie

  7. Bartosz Jungiewicz pisze:

    Niestety przy twardszym zaroście maszynka starcza maksymalnie na 5-6 goleń, potem zaczyna szarpać. Cena ostrzy to jakieś nieporozumienie.

  8. PUCEK pisze:

    Potwierdzam bardzo zła maszynka nożykie wytrzymały 10 goleń.
    Wyrzuciłem do elektrośmieci.
    Koszt maszynki 219 PLN a nożyka 60 PLN.
    Nadaje się do golenia dwóch włosów.
    Darek

  9. PUCEK pisze:

    Kupiłem maszynkę do brody firmy Philips za 219 PLN po 10 goleniach nożyk się popsuł zgłosiłem do serwisu, bardzo inteligentnie stwierdzili że jest popsuty nożyk którego koszt jest 60 PLN .
    Podsumowanie gdyby maszynka nie była zafoliowana to po obejrzeniu bym ją oddał! Słabo goliła i bardzo drogie nożyki .
    Nie polecam najgorsza maszynka jaką miałem szkoda mi było 60 PLN poszła do elektrośmieci.
    Pucek

  10. Tomasz pisze:

    Polecam golenie na piance (na mokro). I pisze się KUPOWAĆ a nie KUPYWAĆ.

  11. Tomasz pisze:

    Upewnij się czy żona /dziewczyna w miedzyczasie nie goliła sobie nóg 🙂 To drastycznie skraca życie nożyka.

  12. zoolgothooL pisze:

    Kupiłem maszynkę i jest fatalna jesli golisz na 0.
    Jeśli używasz jako trymer – ok

    • Grzegorz Szczypa pisze:

      Hej, pisałem o tym w recenzji, że ona na zero nie potrafi ogolić: „niestety nawet bez żadnej końcówki nie ogolimy się nim na zupełnie gładko (przynajmniej w moim przypadku w miejscach o gęstym zaroście widać po prostu ciemne, niewielkie kropeczki, a nie gładką skórę).”, zostają punkciki z włosem. Ale jako trymer sprawuje mi bezproblemowo 2 rok i jest ok.

      • Artur pisze:

        cześć, czyli jak mam dość bujny zarost na klatce piersiowej to będzie i tak widoczny? Nie ma efekty jak w przypadku zwykłej golarki?

  13. Gosia pisze:

    Czy warto zainwestować w model Philips OneBlade Pro QP6520/20 czy ten podstawowy model starczy? Maszynka ma być prezentem, długi, gęsty zarost.
    Pomocy 🙂

    • Grzegorz Szczypa pisze:

      Wszystko zależy od potrzeb – jeśli wystarczy podstawowe golenie na raczej krótki zarost (ok. pół cm) i modelowanie, to tańszy model w zupełności wystarczy. Niestety w przypadku bardziej wyrafinowanych strzyżeń zainwestowałbym w QP6520/20 – ma świetną nasadkę z wieloma możliwościami ustawień długości (nie musimy zmieniać końcówek co chwila i mamy w jednej aż 14 ustawień).
      Pozdrawiam i udanego zakupu 🙂

      • Mirosław pisze:

        Hm te 14 ustawień to chwyt marketingowy nikt nie jest w stanie zauważyć różnicy między 1-2, 2-3, 3-4 itd.

    • Mirosław pisze:

      Pierwsze kilka goleń ok a dalej rozczarowanie te reklamowane golenie do 4 miesięcy to zart

  14. Paweł pisze:

    Kupiłem to i tak 4 golenia i po ostrzu Dziadostwo że hej Jednorazowka wytrzymuje więcej golen

  15. Szczecin pisze:

    Nie warto kupywac, golenie na szyji jest ryzykowne bardzo latwo zaciac sie, ciagnie za skore gdy wlosy rosna w rozna strone. Nie polecam.

  16. Grzegorz Szczypa pisze:

    Tak, skądś to znam 😉

  17. Kraków pisze:

    Korzystam z maszynki od miesiąca i jestem zadowolony. Po goleniu zwykłą maszynką albo elektryczną na 2 dzień wychodziły mi dziadostwa na twarzy. A maszynką OneBlade nie goli całkiem na zero dzięki temu nie mam powyższego problemu. Polecam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


reklamaml