, Kuchnia Testy Wyciskarki i sokowirówki

Test sokowirówki SW-5168 z Biedronki. Czy to sprzęt warty uwagi?

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:

5 odpowiedzi na “Test sokowirówki SW-5168 z Biedronki. Czy to sprzęt warty uwagi?”

  1. eladiac pisze:

    również posiadam ta sokowirówkę i tak jak wyżej opinie uważam zmarnowane 150zl ,pękł mi otwór w momencie jak podskoczyła na pół średnia marchew ,niby odcisnięte warzywa owoce a są mokre baaaardzo ,wiec co za tym idzie pozostaje w nich jeszcze sporo soku który ląduje w koszu bio odpady ,okropny zakup nie polecam ;(

  2. ridd pisze:

    Witam,
    Niestety skusiłem się na tą sokowirówkę… Nie wyciska całego soku,a odpadki są bardzo mokre… Posiadam jeszcze jedna sokowirówkę chyba z lat 80-tych (działającą) i mam duuże porównanie 🙂 Wtedy potrafili robić dobre sprzęty…teraz stawiają tylko na ilość…

  3. aalhazred pisze:

    teraz była za 150 w Biedronce. Za pierwszym razem silnik dymił na jabłkach, za drugim na marchewce plus pękło przy końcu otworu wlotowego. Nie polecam. Poszła na gwarancję i zobaczymy co dalej. Jabłka były na ćwiartki krojone, marchew też

  4. Kasia pisze:

    Jak wyżej.. własnie idę oddać sokowirówkę, bo nie wyciska soku do końca, nie rdzi sobie nawet z marchewką~!

  5. marek pisze:

    Jeśli chodzi o jabłka, to sokowirówka nie zdaje egzaminu. Odpadki są baardzo wilgotne i udało mi się wycisnąć z nich drugie tyle soku, ile „wyleciało” z sokowirówki. Zdecydowanie brakuje elementu w kształcie sita, które blokuje odpływ soku do odpadków. Takowe posiadałem w 30 letniej sokowirówce Predomu, która jabłka wyciskała na wiór. Tu niestety sokowirówka nie zdała egzaminu. W punktacji 1-6 daje 2 z minusem.

Dodaj komentarz


reklama