Niemiecki producent AGD wprowadza właśnie dwie bardzo ciekawe płyty gazowe: pierwszą o szerokości 59 cm (Bosch PPP6AAI40) i drugą większą o szerokości 75,2 cm (Bosch PPQ7AAI40).
W polskich sklepach debiutują płyty gazowe Bosch PPP6AAI40 i Bosch PPQ7AAI40. Ceny nowych modeli są spore – kolejno 2299 zł i 2499 zł na start sprzedaży w RTV Euro AGD i Media Expert.
Co ciekawego jest w nowych płytach Boscha?
Na pierwszy rzut oka płyty nie różnią się niczym od starych modeli za 1000-1500 zł, ale warto przyjrzeć się bliżej. Obie mają czarne szkło hartowane w macie, a nie połysku – takich modeli na rynku naprawdę brakuje.
Oznaczenia poziomów mocy FlameSelect są w kolorze ciemnym, nie kontrastują mocno ze szkłem, a poziom wybranej mocy 1-9 widać też na wyświetlaczu.
Kolejną nowością są łatwo zdejmowane pokrętła. Dotychczas, jeśli chciałeś zdjąć pokrętło z trzpienia, trzeba było uważać na blaszkę wewnątrz pokrętła, która obracała zawór gazowy. W wielu rozwiązaniach była też podstawką ze sprężynką i zdjęcie całości często powodowało uszkodzenia.
Bosch wpadł na genialny pomysł i stworzył pokrętła łatwe w zdejmowaniu do czyszczenia. Przy tak praktycznym rozwiązaniu, aż prosi się o stworzenie kilku różnych wersji pokręteł – pod względem kolorów oraz kształtów i dać posiadaczom możliwość dobrania ich pod własne preferencje.
Na dodatek Bosch stosuje w tych płytach najwygodniejsze w mojej ocenie pokrętła mieczykowe, czyli z płaskim elementem, za który kręcimy, a dodatkowo z daleka widać, w jakiej jest pozycji – to dużo lepsze rozwiązanie od pokręteł okrągłych i tak samo dobre, jak motylkowe.
Ruszty żeliwne można być w zmywarce, choć trzeba uważać na elementy gumowe – dystansują żeliwo od metalu i szkła płyty. Szkło nie ma frezu na żadnym rancie, ale producent zaleca montaż nablatowy, wymagany otwór jest standardowy 56×49 cm dla obu wersji.
Płyta 4-palnikowa ma symetryczny układ palników, z dużym z tyłu po prawej, małym z przodu po prawej i dwoma średnimi po lewej – osobiście nie przepadam za takim układem, wolę duży palnik z przodu, brakuje też palnika WOK. Sam rozstaw też mógłby być szerszy, a płyta lepiej zagospodarowana.
Wersja 5-palnikowa to dodatkowe 15 cm na szerokość, z palnikiem WOK na środku, dużym z tyłu po prawej, małym z przodu po prawej i dwoma średnimi po lewej
Przy różnicy w cenie 200 zł i takim samym wymaganym otworze w blacie dla obu modeli, zdecydowanie praktyczniejszym wyborem będzie wariant 5-palnikowy o szerokości 75,2 cm – nachodzi na blat po każdej ze stron bocznych na ok. 7,6 cm, więc to nie duża strata blatu, a zyskujemy piąty palnik typu WOK.
Szukasz innej płyty gazowej?
Zobacz nasz TOP-10 płyt gazowych, w którym wybraliśmy najciekawsze modele na polskim rynku.
Zachęcam do lektury innych wpisów na AGDaniak.pl, gdzie doradzamy, jaki sprzęt AGD warto teraz kupić (albo czego unikać).
Ceny w sklepach
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.












Zostaw odpowiedź