Dreame Aqua10 Ultra Roller Complete
To może być jedna z najciekawszych premier w Berlinie. Robot sprzątający Dreame Aqua10 Ultra Roller Complete zapowiada się wyśmienicie.
Ostatniego dnia wakacji Dreame ogłosiło rychłą premierę nowego, naprawdę przełomowego flagowca – to Dreame Aqua10 Ultra Roller Complete, który zostanie zaprezentowany na berlińskich targach IFA w dniach 5-7 września.
Robot Dreame Aqua10 Ultra Roller Complete ma już wcześniej stosowany system mopowania AquaRoll Roller Mop – wałek obracający się z prędkością 100 obrotów na minutę. Ma docisk do podłoża do 1,2 kg, jest nasączany wodą z detergentem poprzez 12 dysz, a oczyszcza go element wyżymający i specjalny wałek FluffRoll z 1000 obrotów na minutę w przeciwnym kierunku, a dodatkowo zmiękcza włosie rolki.
Cały zespół mopa może unosić się w górę nad dywanami na 7-17 mm i dodatkowo materiał wałka jest przysłaniany specjalną osłoną AutoSeal Roller Guard, więc nie ma ryzyka pomoczenia dywanu czy wykładziny.
Stacja z systemem ThermoHub czyści materiał z temperaturą 100 stopni C i detergentem, suszy gorącym powietrzem, odbiera kurz z wewnętrznego zbiornika do dużego worka i ma samooczyszczenie. Według certyfikatu SGS system czyszczenia wałka ma zabijać 99,99% bakterii.
W przeciwieństwie do starych modeli, stacja w trakcie pracy robota służy głównie do odbierania wody brudnej i uzupełniania czystej, gdyż robot oczyszcza sobie wałek na bieżąco, a nie co powrót do stacji.
Specyfikacja Dreame Aqua10 Ultra Roller Complete
Nowy robot ma większą zdolność pokonywania progów podwójnych aż do 8 cm, pod warunkiem że żadna z warstw nie jest wyższa niż 4 cm – zdolność pokonywania progów pojedynczych to 4,2 cm.
Nawigacja to opuszczana kopułka radaru LDS VersaLift, a totalną nowością jest przedni zespół wykrywania i omijania przeszkód AstroVision z dwoma kamerami rejestrującymi detale w 3D – ogarnia już ponad 240 rodzajów przedmiotów a dokładność to ponoć 1 mm. Technologia powstała we współpracy z NVIDIA Isaac Sim – uczeniu maszynowemu pozwalającemu na dynamiczne unikanie przeszkód.
Zespół szczotek głównych to HyperStream™ DuoBrush Detangling System znany już z aktualnych robotów Dreame, mamy jedną szczotkę boczną – wysuwaną i unoszoną w trybie mopowania. Zespół wałka wyjącego może wysuwać się do boku w celu minimalizowania martwej strefy mopowania. W stacji znajdziemy podwójny dozownik detergentów – na zwykły i specjalny.
Kolejną nowością jest tryb Pet Car 4.0 – zestaw wielu funkcji do spersonalizowania dla posiadaczy zwierząt. Robot może unikać pomieszczeń, w których przebywają zwierzęta i ludzie – sprzątnie je później. Wie, gdzie są kuwety, legowiska, miski. Zapewnia zdalne monitorowanie zwierząt z transmisją wideo i dwukierunkowym dźwiękiem. Typowo dla najnowszych robotów, flagowy Dreame będzie obsługiwać protokół Matter.
W sieci możemy znaleźć informacje, że na wybranych rynkach europejskich pojawi się w sprzedaży już 8 września 2025 w cenie 1299 Euro na start, potem cena ma wzrosnąć do 1499 Euro. Daje to nam 5540 zł na premierę i 6400 zł ceny sugerowanej – nie jest źle, to nadal mniej niż za Roborock Saros Z70 podczas premiery.
Pierwsza w sprzedaży będzie wersja Complete, czyli z dużym zapasem części: dodatkowy zespół szczotek głównych, 2 zapasowe szczotki boczne, 3 filtry, 4 worki na kurz, zapasowy wałek myjący, 1 l detergenty standardowego (w bazowym zestawie są 2 buteleczki po 200 ml – detergentu zwykłego i specjalnego).
To nie koniec premier robotów Dreame – firma też pokazać swoją odpowiedź na Roborocka Saros Z70 z robotycznym ramieniem sprzątającym po nas skarpetki, papierki i buty.
Jeśli szukasz robota sprzątającego, warto zerknąć na nasz TOP-10 najlepszych robotów sprzątających.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Pięknie wygląda, jest przy tym odporniejsza na uszkodzenia i mniej widać kurz. No i jest…
W dzisiejszych ofertach Lidl wrzucił fajny sprzęt dla osób, które potrzebują dokładności. Na promocji wylądował…
Media Markt wypuścił dwa ekspresy do kawy marki własnej Koenic. Prawdopodobnie już niedługo kolejne warianty…
Dzięki technologiom AI Wash+, AI Ecobubble, inteligentnemu ekranowi i Optimal Dry i AI Dry+ nie…
JD.com, chiński gigant z branży e-commerce uzyskał wszelkie potrzebne zgody od Komisji Europejskiej na zakup…
W Media Markt mają teraz niezłą promkę - łącząc promocje można zgarnąć sprawdzony odkurzacz Dyson…
Komentarze
Czy to rowniez odpowiedz na hizero? Gdyby ktos wprowadzil takie dokladne mycie/czyszczenie przez robota biore w ciemno
Odpowiedzią na Hizero są dużo lepsze odkurzacze aktywnie myjące od Dreame, Mova, Roborock, Tefal/Narwal, czy Tineco. Roboty to zupełnie inna kategoria sprzętowa i nawet mając ten sam system mopowania rolką, ich podstawowym ograniczeniem zawsze będzie 3-5 razy mniejszy zbiornik wody brudnej, mniejsza siła docisku, zazwyczaj niższe obroty wałka i co za tym idzie, mniejsza zdolność do samoczyszczenia w trakcie pracy (dlatego mają od tego stacje).
Czyżbym za wcześnie kupił Roborock Saros 10R ?
Przy tempie premier w kategorii robotów, obojętnie jak wysoki i drogi model by się nie kupiło, po paru miesiącach można zadać to samo pytanie :D
Ceny tych urządzeń odlatują w kosmos. Rozumiem, że postęp, technologia itd, że to wszystko kosztuje ale żeby odkurzacz kosztował 6k to chyba już przesada tym bardziej, że te urządzenia to nie rewolucja a przy dobrych wiatrach ewolucja
Rewolucji nie ma co się spodziewać - modele z wałkiem obrotowym o takiej funkcjonalności były zapowiadane już na koniec 2024 roku, a producenci i tak dali nową generację na 2025 na starych mopach obrotowych, dodając kilka ulepszeń.