fot. Beko
Do sprzedaży w Polsce trafiają dwa nowe ekspresy automatyczne Beko CaffeExperto. Wyróżniają się dużym ekranem dotykowym i większą ilością napojów, w tym kaw mrożonych i cold brew.
Beko od lat próbuje swoich sił w segmencie ekspresów do kawy wykorzystując produkty chińskich poddostawców. W ramach serii CaffeExperto mają kilka modeli kolbowych i automatów, wszystko w niższej półce cenowej, dotychczas nieprzekraczającej 2000 zł.
Teraz do sprzedaży trafiają dwa nowe modele wyróżniające się zastosowaniem sterowania w postaci dużego ekranu dotykowego i większej ilości napojów, w tym kaw mrożonych i cold brew.
Dostępne są dwie wersje kolorystyczne frontu, cena sugerowana to 2499 zł, ale już na starcie sprzedaży spadła do 2299 zł.
Kawy i napoje mleczne lub na zimno wybieramy z szerokiego ekranu dotykowego z ładnymi grafikami, ulubione konfiguracje można zapisać, automaty mają system spieniania ze zintegrowaną karafką i zmianą gęstości pianki pokrętłem.
Młynek to konstrukcja stalowa, żarnowa, stożkowa, z 13 poziomami mielenia do wyboru, pojemnik mieści aż 400 g kawy ziarnistej.
Ciśnienie znamionowe pompy to 19 barów, a blok zaparzający to ta typowa mała jednostka znana z większości ekspresów chińskich – w tym przypadku, jej dolna część jest wyjmowana od frontu do mycia.
Napojów do wyboru jest aż 50, a podstawowe to: Americano, Café au lait, Caffè Crema, Caffe Latte, Cappuccino, Cappuccino Włoskie, Cold Brew, Cold Brew Cappucino, Cold Brew Latte, Cold Brew Macchiato, Cortado, Doppio, Espresso, Espresso Macchiato, Flat White, Galao, Garoto, gorące mleko, Kaapi, Kleiner Brauner, koffie verkeerd, Latte Macchiato, Lungo, Melange, mrożone Americano, mrożone Cappuccino, mrożone Latte, Ristretto, Verlangerter.
Kawy czarne przygotuje podwójnie, mleczne pojedynczo, zbiornik wody umieszczono z tyłu i mieści 2 l wody, a na górnej powierzchni, obok zbiornika kawy, jest metalowa tacka na dwie filiżanki.
Nie zabrakło automatycznych programów czyszczenia, płukania i odkamieniania każdego z obiegów. Dodatkiem jest łączność z aplikacją HomeDirect, z której możemy zarządzać ekspresem, tworzyć profile użytkowników (do 5), czy personalizować przepisy.
Wymiarowo jest to dość szeroka maszyna – ma 27,5 cm, głębokość to 40,5 cm, a wysokość to 34 cm, moc sprzętu to 1350 W. Wylewka jest regulowana i pomieści naczynia o wysokości do 14 cm, stosować można też kawę mieloną – miarka jest w zestawie.
Nowości Beko oferują mnóstwo pozycji kawowych, przygotują kawy na zimno, sterujemy ze smartfona lub dużym ekranem dotykowym, młynek ma sensowne parametry. Jedynie szkoda, że to nadal ta sama chińska platforma z najmniejszym pojemnościowo blokiem zaparzającym.
Ledwo mieści 10 g kawy przy maksymalnych ustawieniach, ma też bardzo małą średnicę komory ekstrakcji i niski tamping – ten system zaparzania może zaspokoić potrzeby kawowe tylko najmniej wymagających użytkowników.
Trzeba też pamiętać, że w okolicy 2300-2500 zł mamy do wyboru mnóstwo sprawdzonych i porządnych konstrukcji – może nie oferują 50 pozycji w menu, większość nie ma cold brew, ale pochodzą od pewniejszych producentów.
W podobnych pieniądzach kupisz najnowsze DeLonghi Magnifica Duo lub starsze DeLonghi Dinamica Plus, są też flagowe, kompaktowe modele Krups Intition Experience Hot&Cold, Saeco GranAroma z wygodnym spieniaczem z wężykiem czyszczoną parą.
Nie można też zapomnieć o starych i sprawdzonych Siemensach serii EQ.6 plus serii od s100 do s500, porządnych Melitta Barista T Smart i Nivona 791 – wybór jest naprawdę ogromny, więc decydowanie się w tym budżecie na chiński ekspres o słabych parametrach zaparzania to moim zdaniem pochopny pomysł.
A jak Tobie podobają się nowe automaty do kawy od Beko? Mając ekspres do zakupu rozważasz też opcje od takich firm jak Beko? Daj znać w komentarzu pod tekstem!
Warto sprawdzić nasz TOP-10 polecanych ekspresów do kawy – wybraliśmy tam najciekawsze modele na każą kieszeń.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
W sklepach pojawiła się nowa wersja kolorystyczna flagowej, znacznie poprawionej serii Philips LatteGo Pro, czyli…
Mamy nowy hit dnia w Lidlu. Na przecenie wylądowała lekka wiertarko-wkrętarka Parkside PBSA 12 F5…
Od 16 do 23 lipca kupisz stacjonarnie i online kompaktowy model zgrzewarki próżniowej Silvercrest SV…
Nowy Roborock Qrevo Edge 2 może stać się hitem na polskim rynku - w przystępnej…
W RTV Euro AGD mają fajną promocją na sensowną lodówkę Amica FK3706E.2DFZXC (D) w klasie…
Xiaomi wprowadza na polski rynek dwa ciekawe urządzenia pod marką Mijia - pralkę i pralko-suszarkę…
Komentarze
Kto jest odpowiedzialny za korekty w tekście? Już po kilku zdaniach biją w oczy spore błędy. Przede wszystkim piszemy/mówimy "napojów" a nie napoi. Kolejny, to ze zintegrowaną karafką a nie z zintegrowaną. Tego uczą już w podstawówce.
To nie ONET, czy inny niemiecki moloch - nie ma u nas korekty, bloga agdmaniak.pl tworzą realnie 2 osoby, większość tekstów piszę ja - osoba ze stwierdzoną dysortografią.
Błędy się zdarzają i niestety będą zdarzać - sam sprawdzam swoje teksty po napisaniu i proszę mi wierzyć - usuwam naprawdę sporo błędów, ale z dysortografią nie znajdę wszystkich, sam MS Word też nie jest specjalnie w tym dobry.
A chyba lepiej, żeby na blogu pojawiały się codziennie 2-3 newsy i miesięcznie 8-12 dłuższych tekstów typu testy i rankingi, niż sporo mniej, ale każdy z dokładnym sprawdzeniem w odpowiednim oprogramowaniu i sprawdzeniu, czy zmiany nie są ze szkodą dla kontekstu (ingerencja AI itp).
Wskazane poprawiłem - dzięki.