fot. materiały sponsorowane
Utrzymanie idealnego trawnika wymaga regularnego, możliwie najczęstszego skracania źdźbeł. Jednak dzięki nowoczesnym technologiom i alternatywnym gatunkom roślin można cieszyć się równą i gęstą murawą bez poświęcania wielu godzin na chodzenie za kosiarką. W artykule podpowiadamy, jak ułatwić sobie pielęgnację trawnika i dlaczego warto!
Artykuł sponsorowany
Trawnik prezentuje się najlepiej świeżo po koszeniu, kiedy jest jego powierzchnia jest idealnie równa. Efekt taki ciężko osiągnąć, jeśli chodzisz za kosiarką raz na kilka tygodni. Wtedy nie tylko trudniej jest skrócić źdźbła uginające się pod kołami ciężkiego sprzętu, ale też tracisz wiele godzin i siły. Zdecydowanym ułatwieniem jest robot koszący, który przejmuje całą pracę na siebie.
Nowoczesne roboty koszące działają w systemie w pełni zautomatyzowanym. Ich obsługa ogranicza się do kilkunastu minut miesięcznie, które należy poświęcić na kontrolę noży i czyszczenie spodu. Poza rozwiązanie to daje same korzyści, takie jak:
Co ważne, roboty koszące wyjeżdżają codziennie lub co dwa dni. Taka częstotliwość oraz sam sposób koszenia przekłada się doskonałą kondycję nawet wymagających gatunków trawy.
Tradycyjne kosiarki rotacyjne (elektryczne i spalinowe) ścinają większą ilość trawy jednorazowo. Może to osłabić darń i prowadzić i skutkować nierówną powierzchnią trawnika. Wyjątkiem są kosiarki wrzecionowe, ale one wymagają częstszego, nawet codziennego koszenia.
Ponadto klasyczne kosiarki są ciężkie, przez co mogą pozostawiać zagłębienia w glebie, szczególnie jeśli kosisz po opadach deszczu. Intensywne skracanie trawy może prowadzić także do wysuszenia i brązowienia.
Z kolei robot koszący przycina trawę często, dzięki temu usuwa jej niewielką długość. Sprzyja to:
Większość gatunków traw lubi częste, regularne koszenie. Pamiętaj jednak, że nie wszystkie tolerują koszenie bardzo niskie. Jeśli zależy Ci na katalogowym trawniku o wysokości w granicach 2 cm, musisz wybrać odpowiednią mieszankę składającą się m.in. z życicy trwałej, mietlicy rozłogowej, kostrzewy czerwonej kępowej oraz wiechliny łąkowej. Z kolei gatunki o cienkich źdźbłach, takie jak np. kostrzewa czerwona (nie mylić z kępową) chociaż lubią częste koszenie, to raczej nie tolerują cięcia poniżej 4-5 cm. Mogą wówczas przysychać, rzednąć i obniżać estetykę trawnika.
Robot koszący, ustawiony do koszenia na wysokość odpowiadającą gatunkowi trawy, to ogromne ułatwienie i sposób na idealny trawnik. Jednak pielęgnacja murawy nie powinna ograniczać się do samego koszenia. Warto pamiętać również o podstawowych czynnościach, takich jak:
Większość tych czynności wykonuje się tylko sezonowo (bez częstego powtarzania), z wyjątkiem podlewania, które przy ograniczonym czasie warto zautomatyzować. Łącząc takie zabiegi ze sprawną pracą robota koszącego kompleksowo zadbasz o zdrowie darni i zyskasz idealny trawnik.
Artykuł sponsorowany
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
MPM – polska firma AGD - znowu zaskakuje. Właśnie do sklepów trafia lodówka do zabudowy…
Gdy pierwszy raz zobaczyłem drukarkę UV eufyMake E1, zdziwiłem się. Ciężko nie zgodzić się z…
Do sklepów trafia LG RHX7009TLS, czyli suszarka z flagowej linii koreańskiej firmy. Cena przyjemnie zaskakuje.…
Jaki odkurzacz na lata wybrać? Najlepszy odkurzacz to nie tylko taki, który oferuje dużą moc. Trwały…
Na AliExpress, w sklepie Laresar Europe Store kupisz teraz sprawdzony odkurzacz pionowy Laresar X11 sporo…
W ostatnich dniach Internet zalały okazje na ekspresy automatyczne do kawy marki De'Longhi. Oto kilka…