Krups Coffee Crush
Do sklepów trafia nieoczekiwana, ale ciekawa nowość – seria kompaktowych ekspresów Krups Coffee Crush. To zdecydowanie powiew świeżości w ofercie tej marki.
Kiedyś niemiecka, dziś należąca do francuskiej grupy SEB marka Krups nie ma łatwo. W ostatnich latach mocno zaniedbali premiery nowych ekspresów, wprowadzając tylko nowe kolory i mniej potrzebne funkcje, jak kawy mrożone czy cold brew, coraz bardziej pozostając w tyle za DeLonghi, Siemensem, Philipsem i Saeco, czy Nivoną oraz nawet Melittą.
Na nową generację ekspresów automatycznych do kawy jeszcze przyjdzie nam trochę poczekać – Francuzi pracują nad zupełnie nowymi ekspresami od dłuższego czasu, ale niestety szybko ich nie wprowadzą do sprzedaży. Za to właśnie do sklepów trafia kompletnie nieoczekiwana, ale jakże ciekawa nowość – seria kompaktowych ekspresów Krups Coffee Crush!
Na pierwszy rzut oka nowe modele wyglądają jak odpowiedź na znakomicie przyjęte i świetnie się sprzedające ekspresy kolbowe z młynkiem Philips Baristina, ale to tylko pozory.
Wymiary są może i podobne, także mamy na górze młynek z małym zbiornikiem na kawę ziarnistą, ale nie ma tu typowej kolby. Zamiast niej jest wsuwana szufladka i łatwym usuwaniem fusów – odwracamy nad śmietnikiem i naciskamy przycisk, który wypycha ciasteczko kawowe. Jest też możliwość użycia kawy mielonej.
Ekspresy mają 15 barów ciśnienia, tylko 15 cm szerokości, 29,5 cm głębokości i 36 cm wysokości, mieści 150 g ziarnka kawy. Moc to 1370 W, zbiornik wody jest całkiem spory – mieści 1,8 l.
Krups chwali się, że nowe modele Coffee Crush to praktycznie automaty do parzenia kawy czarnej za dotknięciem jednego przycisku, ale w bardzo kompaktowych wymiarach.
Dostępne są trzy modele:
Flagowy model oferuje znacznie więcej od pozostałych dwóch. Design wszystkich może się podobać, a czyszczenie jest tu banalnie proste – ekspres ma automatyczny program odkamieniania, a szufladkę imitującą kolbę przemywa się pod bieżącą wodą.
To, co może podobać się nieco mniej, to fakt, że nie jest to produkt ich własnej produkcji z Francji, a import z Chin. Z drugiej strony chyba już nikogo to nie dziwi, że coraz więcej sprzętów dostajemy z Azji, a nie Europy.
Przyznam, że po niezbyt ciekawych premierach ekspresów będących tak naprawdę lekkim liftingiem staroci, jak Krups Intuition Hot & Cold EA879 czy Krups Evidence Hot&Cold EA898GF0, nowa seria kompaktowych modeli Krups Coffee Crush to powiew świeżości w ofercie tej marki.
Dotychczas ekspresy z młynkiem i szufladką były specjalnością marek chińskich, jak HiBrew, więc Krups jest pierwszy z takim sprzętem wśród starych marek typowo kojarzonych ze sprzętami do przygotowania kawy.
Warto sprawdzić nasz TOP-10 polecanych ekspresów do kawy – wybraliśmy tam najciekawsze modele na każą kieszeń.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
MPM – polska firma AGD - znowu zaskakuje. Właśnie do sklepów trafia lodówka do zabudowy…
Gdy pierwszy raz zobaczyłem drukarkę UV eufyMake E1, zdziwiłem się. Ciężko nie zgodzić się z…
Do sklepów trafia LG RHX7009TLS, czyli suszarka z flagowej linii koreańskiej firmy. Cena przyjemnie zaskakuje.…
Jaki odkurzacz na lata wybrać? Najlepszy odkurzacz to nie tylko taki, który oferuje dużą moc. Trwały…
Na AliExpress, w sklepie Laresar Europe Store kupisz teraz sprawdzony odkurzacz pionowy Laresar X11 sporo…
W ostatnich dniach Internet zalały okazje na ekspresy automatyczne do kawy marki De'Longhi. Oto kilka…
Komentarze
Panie Krzysztofie, używam już od długiego czasu prostego modelu Evidence sprzed lat i naprawdę sobie go chwalę. Ludzie tak narzekają na tego Krupsa a to wystarczy czyścić tabletką i odkamieniać regualrnie i nagle staje się wdzięczną maszyną. Zainteresował mnie Pan informacją o całkowicie nowych seriach od Krupsa. Nigdzie w internecie nie znalazłem informacji o nowych planowanych modelach od nich. Wie Pan o nich coś więcej? Nie ukrywam że powoli przychodzi czas na zmianę a te aktualne Intuition jakoś do mnie nie przemawiają.
Krups od dłuższego czasu pracuje nad nowymi liniami ekspresów do kawy, ze sporymi zmianami konstrukcyjnymi, które miałyby zmniejszyć poziom awaryjności, ale nadal być jak najmniej obsługowe przez użytkownika.
Praktycznie każda pierwsza zapowiedź premiery Krupsa z ostatnich kończyła się opóźnieniem o ok. rok, a jak widać ich aktualna oferta jest mocno w plecy za konkurencją...
Z ostatnich informacji - w tym roku nowej linii raczej nie kupimy.