Na polskim rynku są już dostępne najnowsze roboty sprzątające iRobot Roomba Plus Combo. Sprawdzamy, czym się różnią, co je łączy i który model będzie najlepszym wyborem.
Spis treści
iRobot na początku 2026 roku zapowiedział odświeżenie wszystkich linii robotów sprzątających i w połowie roku wprowadził aż 5 serii do polskich sklepów. Nowe roboty są dobrze wyposażone i uczciwie wycenione – i to już na start, a przecież przed nami jeszcze pierwsze sklepowe promocje.
Za stosunkowo nieduże pieniądze możemy dostać roboty o kompaktowych wymiarach, ciekawym designie i z funkcjonalną aplikacją. Na pierwszy rzut oka ciężko jednak dostrzec, czym dokładnie nowe modele się różnią między sobą, więc w tym tekście postaram się to objaśnić, na celownik biorąc linię iRobot Roomba Plus Combo.
Zacznijmy jednak standardowo – od ceny.
Ile kosztują nowe roboty ze stacjami myjącymi?
Nowe iRoboty wyszły w trzech liniach, każda ma też swoje serie. Podstawową i najtańszą jest Roomba Combo z serią 115, bardziej zaawansowane roboty znajdziemy w linii Roomba Plus Combo, gdzie stacje już nie tylko opróżniają zbiornik kurzu z robota, ale też myją i suszą pady mopujące.
Flagowa seria Roomba Max Combo to topowa linia robotów z wałkiem myjącym, a nie padami – te omówiliśmy w osobnym wpisie.
W linii iRobot Roomba Plus Combo są aż trzy serie robotów: różnią się nie tylko cenami, ale też funkcjami i parametrami. Ceny nowych modeli są naprawdę niskie i tu trzeba zaznaczyć, że są to kwoty sugerowane, a nie promocyjne:
- iRobot Roomba Plus 415 Combo – od 1599 zł;
- iRobot Roomba Plus 515 Combo – od 1799 zł;
- iRobot Roomba Plus 575 Combo – od 2099 zł.
Każdego z tych robotów kupisz w wersji białej lub czarnej, więc możesz dostosować wygląd robota do estetyki pomieszczenia (osobiście jestem fanem modeli białych, gdyż mniej widać na nich kurz i odciski palców).
Jeśli kolor nie ma dla Ciebie znaczenia, to warto sprawdzić ceny obu wariantów – czasem różnią się o 100 zł.
Nowe roboty mają wiele wspólnych zalet
Wszystkie nowe iRoboty z serii Roomba Plus Combo mają 8,3 cm wysokości, więc mogą sprzątać pod meblami z niszą od 8,4 cm. Średnica też jest mniejsza niż u konkurencji -29,8 cm, a nie ok. 35 cm, więc łatwiej mieszczą się między nogami krzeseł, które często mają właśnie 30 cm przestrzeni między sobą.
Roboty korzystają z przedniego radaru laserowego LiDAR, bez wysuwanych czy obrotowych kopułek, co zmniejsza potencjał awaryjności. Mają pod spodem czujniki wysokości, więc nie spadną ze schodów, a dzięki czujnikowi dywanów wiedzą, kiedy należy zwiększać moc.
Roboty mają główne szczotki z paskami gumy i włosia oraz jedną, wysuwaną do boku szczotką boczną, minimalizującą plątanie włosów, a jednocześnie sięgającą w same narożniki.
System mycia podłóg to dwa pady obrotowe, mogące unosić się na 10 mm, aby nie moczyć dywanów. Prawy pad może wysuwać się do boku w celu dokładniejszego mycia wzdłuż mebli, ścian i wokół nóg stołów oraz krzeseł.
Stacje dokujące mają po dwa zbiorniki wody – 3,6 l czystej i 3,2 l brudnej oraz 2,5 l worki, które wystarczają na nawet 90 dni pracy. Zbiorniki kurzu (180 ml) z robotów są opróżniane w stacjach, wkłady mopujące przemywane wodą i suszone.
W mojej ocenie ogromną zaletą nowych modeli są wymiary stacji myjących AutoWash. Mają tylko 33 cm szerokości, na 34 cm głębokości i 48,5 cm wysokości – to jedne z najmniejszych stacji tego typu na rynku.
Robotami sterujemy z aplikacji Roomba Home, każdy z nich może zapamiętać do 3 map, czyli przykładowo 3 piętra budynku.
Na mapach mamy podział pomieszczeń i opcje przypisania parametrów pracy do każdego z nich – 4 poziomy mocy, tryb szorowania SmartScrub, 1-2 lub 2 powtórzenia i wybór trybu pracy: samo odkurzanie, samo mopowanie, odkurzanie i mopowanie razem lub odkurzanie przed mopowaniem.
Dodatkowo wszystkie roboty mogą zostać podpięte do asystentów Google Home i Siri i Alexa, dla sterowania zdalnego głosowo. W apce Roomba Home nie zabrakło pełnej automatyzacji – zaplanujesz, kiedy robot ma pracować, co sprzątać i w jaki sposób, przykładowo, gdy jesteś w pracy.
Wspólna specyfikacja robotów Roomba Plus Combo
| Roomba Plus Combo | 415 | 515 | 575 |
| Wysokość | 8,35 cm | ||
| Waga | 2,9 kg | ||
| Średnica | 29,8 cm | ||
| Wymiary stacji | 33 x 34 x 48,5 cm | ||
| Bateria | 5200 mAh | ||
| Zbiornik wew. kurzu | 180 ml | ||
| Zbiornik wody czystej | 3,6 l | ||
| Zbiornik wody brudnej | 3,2 l | ||
| Worek na kurz | 2,5 l | ||
| Ilość poziomów mocy | 4 | ||
| Ilość trybów pracy | 4 | ||
| Aplikacja | Roomba Home | ||
| Pamięć map | 3 piętra | ||
| Unoszenie mopów | Do 10 mm | ||
| Sterowanie głosowe | Google Home, Siri i Alexa | ||
| Suszenie mopów | TAK | ||
| Wysuwana szczotka | TAK | ||
| Wysuwany mop | TAK | ||
| SmartScrub szorowanie | TAK | ||
Czym różnią się iRoboty serii 415, 515 i 575?
Mimo, iż różnice cenowe są minimalne, te trzy serie znacząco się różnią. Pierwsza ważna kwestia to brak wewnętrznego zbiornika wody w modelu Roomba Plus 415 Combo – to oznacza, że robot musi częściej wracać na namoczenie mopów w stacji.
Roomba Plus 515 Combo i Roomba Plus 575 Combo mają dozowanie wody na mopy z 80 ml zbiornika wewnątrz robota, z funkcją automatycznego uzupełniania jej przez stację, a w apce możemy wybrać 1 z 3 poziomów dozowania.
Kolejna duża różnica to podgrzewanie wody do przemywania mopów do 60 stopni C. Model Roomba Plus 415 Combo tego nie ma, pozostałe roboty tak.
Do tego Roomba Plus 575 Combo dodatkowo ma miejsce na wkład 300 ml z detergentem w koncentracie, który jest automatycznie dozowany do wody – polepsza to efekty mopowania i ogólną higieniczność mopów.
Tylko model Roomba Plus 575 Combo ma obok radaru laserowego kamerę PrecisionVision AI, która polepsza efekty rozpoznawania i omijania mniejszych przedmiotów, a także przewodów.
Co ciekawe, tylko ten model ma też zwiększoną do 3,5 cm zdolność pokonywania progów (pozostałe modele radzą sobie z wysokością do 2,5 cm – to i tak o 0,5 cm lepiej niż w większości zwykłych konstrukcji).
Kolejna cecha Roomba Plus 575 Combo to możliwość tworzenia mapy 3D, jak również naniesienia i edycji mebli na mapach, a także sprzątania wokół i pod nimi – pozostałe modele tego nie potrafią.
Ostatnie różnice mają już tylko wizualne znaczenie – wszystkie roboty są identyczne (czarne lub białe do wyboru), ale stacja wersji Roomba Plus 575 Combo ma dekor imitujący drewno, Roomba Plus 515 Combo w jego miejscu ma ładną fakturę, a Roomba Plus 415 Combo szary plastik.
| Roomba Plus Combo | 415 | 515 | 575 |
| Siła ssania | 20 kPa | 22 kPa | 25 kPa |
| Nawigacja | LiDAR | LiDAR + kamera | |
| Wewnętrzny zbiornik wody w robocie | NIE | TAK, 80 ml | |
| Temperatura prania | Pokojowa | 60℃ | |
| Pokonywanie progów | Do 2,5 cm | Do 3,5 cm | |
Który model iRobot Roomba Plus Combo wybrać?
Omówiliśmy sobie ceny, cechy wspólne i kluczowe różnice, więc teraz trzeba zastanowić się, dla kogo jest dany sprzęt. Wszystkie trzy modele to jedna platforma o bardzo małych wymiarach, więc z łatwością znajdziesz na nie miejsce. Robot może sprzątać pod meblami, a design tych konstrukcji może się podobać.
iRobot Roomba Plus 415 Combo
Z uwagi na brak wewnętrznego zbiornika wody robot musi często wracać do stacji na przemycie i namoczenie mopów – apka daje nam wybór co 6, 8 lub 10 m2. W robotach ze zbiornikiem i dozowaniem wody na mopy, zgodnie z wybranym poziomem z apki (1 z 3) to 10, 15 lub 20 m2.
Już tylko ta funkcjonalność pokazuje nam, że nie jest to robot na duże powierzchnie – idealnie sprawdzi się w kawalerkach, mieszkaniach 2-3 pokojowych i małych domkach letniskowych.
iRobot Roomba Plus 515 Combo
Dodajemy do budżetu 200 zł i zyskujemy sprzęt o większej wydajności – rzadziej musi wracać do stacji na przemycie mopów i namoczenie, robi to też podgrzaną wodą, a nie taką o temperaturze pokojowej lub kranowej. Różnica w cenie tak mała, że naprawdę warto dopłacić.
iRobota Roomba Plus 575 Combo
Kolejne 300 zł i mamy sprzęt jeszcze bardziej zaawansowany. Pod względem odkurzania będzie tak samo dobry, jak tańsze – tu różnic nie ma – ale mopować będzie jeszcze lepiej.
Stacja korzysta z dozownika detergentów, więc to idealny robot dla posiadaczy zwierząt i rodziców małych dzieci – podłogi będą przemyte ze specjalnym środkiem, dezynfekcja takich powierzchni będzie dużo lepsza niż w tańszych wersjach.
Dodatkowo Roomba Plus 575 Combo z uwagi na posiadanie kamery, a nie tylko LiDARu, rozpoznaje kapcie, skarpetki, kable, zabawki czy właśnie zwierzaki, więc lepiej radzi sobie z ich omijaniem. Opcja naniesienia mebli na mapę to dodatkowe strategie sprzątania w menu cykli, dokładniejsze skupienie się robota na obszarach, które najbardziej tego potrzebują.
Bazowa zasada działania wszystkich trzech modeli jest taka sama, ale dopłacając do wyższych wersji „odblokowujemy” przydatne funkcje i technologie, które mogą znacząco polepszyć efekty sprzątania, a zwłaszcza mycia podłóg.
Gdybym miał dzisiaj wybrać jednego z tych trzech robotów, to bez zastanowienia brałbym iRobota Roomba Plus 575 Combo – ma wszystko, co potrzeba, a różnica rzędu 500 zł czy 300 zł względem tańszych kuzynów jest w pełni uzasadniona.
A Ty który model widzisz u siebie w domu?
Artykuł sponsorowany
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.































Zostaw odpowiedź