Roborock Qrevo Edge 2 Pro działa u mnie już 9 lat. Mam dla Was garść statystyk, opisze też stan chińskiego robota po tym czasie – przepracował 602 h w ramach 1811 cykli sprzątania.
Pewnie każdy się ze mną zgodzi, że pierwszym dobrym chińskim robotem był Mi Vacuum Cleaner – nie dość, że pierwszy robot Xiaomi w okresie ich ostrej ekspansji, to też pierwszy produkt firmy Roborock.
Dziś Xiaomi bierze roboty głównie od Dreame, a Roborock jest globalnym liderem tej kategorii, bijąc się o 1. miejsce właśnie z Dreame.
Pierwszy Xiaomi Mi Vacuum Cleaner miał premierę 31 sierpnia 2016 roku, a do sprzedaży trafił już tydzień później – 6 września, oczywiście na rynku chińskim. W tamtym okresie mieliśmy spory wybór w sklepach i platformach zakupowych z Chin, nie tylko AliExpress, a do dziś przetrwał praktycznie tylko Geekbuying.
Xiaomi Mi Vacuum Cleaner był też moim pierwszym robotem – zakupiłem go w sierpniu 2017 roku w już nieistniejącym sklepie GearBest. Wraz z taśmą 2 metry robiącą za ścianę dla robota (Mi Invisible Wall), zapłaciłem 310,10 dolarów, czyli po kursie dnia zakupu (10.08.17) był to koszt 1130 zł.
9 lat bezawaryjnej pracy przeczy obiegowej opinii o „chińskiej jakości”
Xiaomi Mi Vacuum Cleaner – zwany Stefanem – pracuje u mnie, od kiedy tylko dotarła przesyłka na początku września 2017 roku, więc dokładnie 8,5 roku. W tym czasie nie miał ani jednej awarii, cały czas pracuje na tej samej baterii, a jedyne co w niego zainwestowałem, to w wymianę przewodu zasilającego – wtedy był sprzedawany z chińską wtyczką i przejściówką.
Regularnie wymieniałem w nim filtr EPA, szczotkę boczną i główną, czyściłem go i dalej sobie działa.
Przez pierwsze lata pracował intensywnie mając do sprzątania parter 168 m2 samej podłogi (według jego map) i czasem górę 85 m2. Z czasem miał coraz mniej roboty – większość sprzątania od paru lat robią u mnie roboty, które dostaję na testy – co chwilę coś nowego, a od 2022 roku kilka kolejnych modeli zostało u mnie na dłużej, więc Xiaomi dostał nowe zadanie: sprzątanie jedynie góry domu – ok. 85 m2.
Dziś jego rolę na piętrze przejął sprawdzony Roborock Qrevo MaxV, a dół ogarniają dwa roboty z najnowszym systemem mopowania rolką zamiast padów obrotowych – eufy Omni S1 Pro i Ecovacs X11 OmniCycle – świeże testy obu znajdziesz na blogu.
Staruszek od Xiaomi nie przechodzi jednak na emeryturę – będzie dalej pracować, tyle że nie u mnie – trafi do mojej babci, do 4-pokojowego mieszkania w Poznaniu o powierzchni ok. 80 m2, gdzie realnie będzie miał do odkurzania nie więcej niż 60 m2 podłogi.
Garść statystyk i aktualny stan chińskiego robota po 9 latach
Robot w tym czasie przepracował 602 h w ramach 1811 cykli sprzątania, ogarniając powierzchnię 34 tysięcy metrów kwadratowych.
Gdy był nowy, w trybie cichym (1 bieg z 4), potrafił posprzątać cały parter, a na najsensowniejszym poziomie zrównoważonym (2 bieg z 4), ogarniał ok. 150 m2. Dziś, po prawie 9 latach jego akumulator pozwala na sprzątnięcie ok. 68 m2 – gdy stan baterii spada do 20%, robot wraca na doładowanie i co ważne, gdy uzupełni baterię w ok.3,5 h, wraca dokończyć sprzątanie.
Sprawdziłem go na 117 m2, czyli salonie, jadalni, kuchni, wejściu, korytarzu i 1 sypialni – w połowie, dokładnie po 68 m2 wrócił na ładowanie i potem dokończył robotę – te 117 metrów sprzątnął w 109 minut i za drugim razem baterię rozładował do 19%, czyli na ten obszar potrzebował 2 pełnych ładowań.
Myślę, że jak na robota z połowy 2017 roku jest to całkiem dobry wynik żywotności ogniw. Robot zawsze stał w stacji podłączonej pod prąd, nigdy nie zostawiałem go odłączonego na dłużej niż kilka godzin.
Czy w 2026 roku Xiaomi Mi Vacuum Cleaner to nadal dobry sprzęt?
Można by pomyśleć, że tak stary model, mający tylko radar laserowy, bez systemu mopowania, ze starym typem szczotki głównej lubiącej zaplątać wokół siebie każdy włos, nie ma już większego sensu, skoro za stosunkowo małą kasę można kupić roboty multifunkcje, ze stacjami opróżniająco-myjącymi.
Jest w tym trochę prawdy, ale jednak roboty takie jak Xiaomi Mi Vacuum Cleaner mają jedną podstawową zaletę. Bezproblemowo pracują bez aplikacji czy pilotów, są banalnie proste w obsłudze dla osób, które nie mają smartfonów, czy tabletów lub po prostu nie ogarniają takich bajerów.
Mój Xiaomi Mi Vacuum Cleaner był ustawiony na 2 poziom mocy z 4 i uruchamiany w 95% przypadkach z przycisku – startował ze stacji lub gdy był potrzebny tylko w konkretnym pokoju, wstawiało się go tam, startowało pracę z przycisku i zamykało drzwi.
Ten robot generował mapy, ale ich nie zapamiętywał, więc każdorazowo robił ją na nowo, więc to idealny sprzęt dla osób nieprzepadających za apkami. Współczesne roboty mają tyle funkcji i opcji, że nie ma możliwości, aby działały tylko z przycisków na obudowie – nie korzystalibyśmy z ponad 90% ich funkcji.
Tak też teraz Xiaomi Mi Vacuum Cleaner będzie pracować u mojej babci – podłączę go, skonfiguruję z domową siecią Wi-Fi i babci tabletem Redmi Pad Pro, instalując apkę Xiaomi Home, która to daje jedynie podgląd pod wygenerowane mapy, zmianę mocy ssania z 4 dostępnym poziomów i podstawowe funkcje: start pracy, przywołanie do stacji, pauza i sprzątanie strefowe.
Ciekaw jestem ile jeszcze da radę pracować pierwszy robot Xiaomi – dobije do 10 lat? Pewnie tak, a granicą opłacalności jego użytkowania będzie tylko zużycie baterii – na razie te 68 m2 wydajności pozwoli na raz odkurzyć całe mieszkanie babci, ale gdy będzie to już coś koło 30 m2, trzeba będzie pomyśleć nad emeryturą dla Stefana 😀 .
Widać do chińskich produktów mam sporo szczęścia. Na początku 2019 roku kupiłem pierwszy produkt Dreame – odkurzacz V9, który też nadal działa i jedyne co w nim szwankuje to przycisk startu pracy, a tak zasuwał cale lata, na obu piętrach domu. Dziś robi za miotłę w garażu, sprzątając piach spod aut, drewniane wióry spod piły tarczowej w warsztacie, czy resztki trawy naniesione przez traktorek ogrodowy i daje radę!
A jakie są Twoje doświadczenia z chińskimi robotami i innymi sprzętami? Też mogą się u Ciebie pochwalić długą żywotnością i trwałością, czy wręcz przeciwnie?
Szukasz dobrego robota?
Jeśli szukasz robota sprzątającego, warto zerknąć na nasz TOP-10 najlepszych robotów sprzątających.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.





















Posiadam model xiaowa coś koło 7 lat jest to robot tylko do zamiatania odbija się od przeszkód już chyba nawet takich nie produkują.Na aplikacji ma 1107 godzin i dalej działa.Faktycznie z aplikacji nie korzystałem dawniej ustawione było że włączał się co 2 dzień i zamiatał 2 pokoje jednak trzeba zawsze było mieć na oku żeby coś nie leżało szczególnie kable 🙂 Cały czas jest podłączony do ładowania do tej pory na 2 poziomie sprzątania jeszcze 40 minut jeździ do rozładowania kupiony z ciekawości 🙂 nawet nie myślałem że tyle lat wytrzyma.Wad ma mnóstwo gdy kabelek gdzieś się zapląta potrafi zrzucić lampkę a kto wie może i telewizor
Silny zawodnik 🙂