Do sprzedaży w Polsce trafia długo zapowiadany robot Philips Aqua 9000 XU9100/10. Cena pozytywnie zaskakuje.
Spis treści
Marka Philips od lat oferuje roboty sprzątające, choć ostatnie lata to raczej prostsze konstrukcje od chińskich dostawców, które znajdziemy też pod wieloma innymi firmami. Teraz do sprzedaży w Polsce trafia długo zapowiadany flagowiec Philips Aqua 9000 XU9100/10 i to od razu w niezłej cenie.
Robot trafił do oferty sklepów należących do Terg, czyli Media Expert, Avans i Electro w cenie 3501,63 zł. Za te same pieniądze można go kupić też od Amazon.pl i to od wielu miesięcy.
Niestety, oficjalna polska dystrybucja zaliczyła gigantyczne opóźnienie, bo robot pojawił się na Amazonie w drugiej połowie września 2025 roku, a w krajach Europy zachodniej sprzedawany jest od… jesieni 2024 roku.
Parametry Philips Aqua 9000 XU9100/10
- Siła ssania: 8 000 Pa;
- Pojemność baterii: 6500 mAh;
- Czas pracy: do 280 minut w trybie najniżej mocy;
- Wydajność na 1 ładowaniu: do 250 m2;
- Czas ładowania: do 5,5 h;
- Pojemność zbiornika kurzu w robocie: 210 ml;
- Pojemność zbiornika wody czystej w robocie: 220 ml;
- Pojemność zbiornika wody brudnej w robocie: 90 ml;
- Pojemność zbiornika wody czystej w stacji: 3,5 l;
- Pojemność zbiornika wody brudnej w stacji: 2,7 l;
- Temperatura suszenia wałka w stacji: 50 stopni;
- Temperatura wody do przemywania wałka w stacji: pokojowa;
- Unoszenie wałka nad dywanami: TAK;
- Zabezpieczenie wałka przed moczeniem dywanów: NIE;
- Głośność pracy: 66 dB;
- Pokonywanie progów: do 2 cm;
- Filtracja: EPA E11 – wychwytuje 96,5% cząstek o wielkości 0,3 μm;
- Wymiary robota: 36,5 cm szerokości, 9,8 cm wysokości i 36,7 cm głębokości;
- Wymiary stacji: 49,4 cm wysokości, 47,1 cm szerokości i 47,6 cm głębokości z najazdem;
- Miejsce produkcji: Chiny – producent nieznany;
- Gwarancja: 2 lata.
Robot Philipsa jest typową konstrukcją z wałkiem, czyli ma zbiornik wody czystej, którym nasącza wałek, a ten obracając się jest wyżymany z brudnej wody, odprowadzanej do zbiornika wody brudnej.
Stacja opróżnia zbiornik wody brudnej, uzupełnia wodę czystą, opróżnia zbiornik kurzu do dużego worka, myje wałek wodą w temperaturze pokojowej i suszy go powietrzem w 50 stopniach C. Do zbiornika wody czystej w stacji można dodać dedykowany detergent niskopieniący – nie ma tu automatycznego dozownika.
Co jeszcze wiemy o Philips Aqua 9000 XU9100/10?
Sterujemy apką Philips HomeRun – ma podstawowe funkcje i nie jest tak rozbudowana, jak środowiska Roborocka, Dreame czy MOVA, ale pozwala na wybór mapy (do 5 pięter), ustawienie harmonogramów, czy wybór poziomu mocy ssania i ilości dozowanej wody na wałek w 4-stopniowej skali. Tryby pracy ma 4: mopowanie, odkurzanie, mopowanie z odkurzaniem, odkurzanie przed mopowaniem.
Robot nawiguje z ukrytym w zderzaku radarem laserowym D-ToF wspartym kilkoma innymi czujnikami – zestaw sensorów ma wykrywać przedmioty o rozmiarze 2,5 na 2,5 cm i sprawnie je omijać, choć kamery RGB tu nie ma.
Szczotka główna to tradycyjne rozwiązanie z paskami gumy i włosia, a minimalizować plątanie włosów mają zęby przecinające. Za filtrację odpowiada filtr EPA E11 – wbrew temu, co podaje Media Expert, nie ma tu filtra HEPA; to typowe dla robotów sprzątających.
Filtr, jak i zbiornik są oczywiście zmywalne. W zestawie dostajemy zapasowy wałek, zapasowy worek na kurz, narzędzie czyszczące i buteleczkę detergentu.
Co na to konkurencja?
Co do pochodzenia robota, to ciężko stwierdzić, kto jest jego producentem. Konstrukcja niczego mi nie przypomina – to nie Picea, raczej nie Ecovacs. Po specyfikacji widać, że Philips spóźnił się z wprowadzeniem tego modelu na polski rynek o ponad rok – blisko mu parametrami do eufy S1 Pro z początku 2024, który też dopiero po ponad roku trafił oficjalnie do naszych sklepów, a i tak eufy ma lepszy system mycia i bardziej zaawansowany system nawigacji i omijania przeszkód.
Philips wypada blado przy sporo tańszym iRobotocie Roomba Max 705 Combo (aktualnie 2759 zł), tańszym o 200-300 zł Dreame Aqua10 Roller, tak samo wycenionym na 3500 zł Narwal Flow, czy droższymi jedynie o 200-500 zł MOVA Z60 Ultra Roller Complete i Dreame Aqua10 Ultra Roller Complete.
Nie można zapominać też o robotach Ecovacs Deebot X11 OmnCyclone na 3900 zł, czy kilku innych modelach tej firmy, też wyposażonych w rolkę.
Jeśli cena szybko nie spadnie i to mocno, nie wróżę sukcesu sprzedażowego – robota Philipsa kupią tylko najwięksi fani marki i osoby z zerowym rozeznaniem rynku… Philips spóźnił się z tym modelem przynajmniej o rok, jak nie dłużej, a dziś chce za ten sprzęt taką samą kasę, jak producenci dużo nowocześniejszych konstrukcji.
Ostatnia wada to już kwestia informacji o tym sprzęcie – w sieci brakuje testów, recenzji czy chociaż prezentacji sponsorowanych. Poza filmikami Philipsa pokazującymi rozbieranie i ręczne czyszczenie robota nie znalazłem w Internecie nic wartościowego.
Szukasz innego robota?
Jeśli szukasz robota sprzątającego, warto zerknąć na nasz TOP-10 najlepszych robotów sprzątających.
Ceny Philips Aqua 9000 XU9100/10
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe. Jesteśmy Partnerem Amazon i otrzymujemy wynagrodzenie z tytułu określonych zakupów dokonywanych za pośrednictwem linków.













Dodaj komentarz