MOVA wystartowała z nowymi promocjami świątecznymi, więc nowego robota kupisz teraz z rabatem sięgającym nawet 46%.
Spis treści
Grudzień to czas przygotowań do Świąt Bożego Narodzenia i chyba każdy się ze mną zgodzi, że dodatkowa pomoc w domowych porządkach jest teraz na wagę złota. A co może być lepszego od sprzętu, który odkurzy i umyje podłogi za nas?
Jeśli szukasz dobrego robota, zerknij na najnowsze promocje marki MOVA – można oszczędzić nawet 46%!
MOVA Z60 Ultra Roller Complete
Flagowy robot sprzątający z nowym systemem mycia rolką, a nie padami obrotowymi. Parametry ma świetne – 28 kPa ciśnienia ssania, czas pracy do 160 minut, szybkie ładowanie, podgrzewanie wody w stacji do 80 stopni C, suszenie gorącym powietrzem i pokonywanie progów nawet do 8 cm wysokości.
MOVA Z60 korzysta z zespołu podwójnych wałków odkurzających, szczotki bocznej z wysuwaniem w narożnikach – całość jest tak skonstruowana, aby nie plątać włosów.
Wałek mopa oczyszcza się w trakcie pracy, jest nasączany wodą z detergentem, a woda brudna jest odprowadzania do osobnego zbiornika. Robot wracając do stacji opróżnia się z wody brudnej, uzupełnia czystą, przemywa sobie wałek i wraca do dalszej pracy.
Wysokość robota z opuszczoną kopułką to 9,6 cm, ma sprawny system omijania przeszkód z przednią kamerą i sporo funkcji do personalizacji w aplikacji.
Szczegółowy test robota MOVA Z60 Ultra Roller Complete znajdziesz na naszym blogu.
MOVA V50 Ultra Complete
To propozycja dla poszukujących robota niższego, który wjedzie w przestrzenie podmeblowe nawet 9 cm. Robot ma opuszczaną kopułkę radaru laserowego do 8,9 cm, a z wysuniętą 11,05 cm.
Korzysta z czujnika DToF w obrotowej kopułce i przedniego zespołu kamer do sprawnego omijania przeszkód – faktycznie wychodzi mu to świetnie.
Zespół szczotek jest taki sam, jak w modelu MOVA Z60. Mamy dwie szczotki obracające się w przeciwnych kierunkach, wysuwaną szczotkę boczną, ale za to inny jest system mycia – to dobrze znane pady obrotowe, z funkcją wysuwania jednego z nich do boku, w celu niwelowania martwej strefy mycia.
Robot ma 24 kPa siły ssania, pracuje do 200 minut, jest cichy, a przemywanie mopów w stacji odbywa się z podgrzaną wodą do 80 stopni C i z detergentem. Innowacyjnym pomysłem jest dozowanie do 60 ml zbiornika wody podgrzanej do 50 stopni C, więc w pierwszych minutach mycia podłóg robi to ciepłą wodą.
Występuje też w wersji z mniejszym zestawem akcesoriów pod nazwą MOVA V50 Ultra, gdzie dostajemy do 41% zniżki od ceny sugerowanej 5549 zł.
Recenzję MOVA V50 Ultra znajdziesz na naszym blogu.
MOVA P50 Pro Ultra
Król opłacalności dla osób, które nie potrzebują super niskiego robota i nie mają wysokich progów powyżej 22 mm. Ma 19 kPa siły ssania, pracuje do 200 minut, podgrzewa wodę w stacji do mycia mopów do 75 stopni C i suszy je ciepłym powietrzem.
Robot jest wysoki na 10,38 cm, nawiguje z radarem laserowym, a przedni zespół sensorów z kamerą sprawnie wykrywa i omija przeszkody.
Nie zabrakło wysuwanej bocznej szczotki, wysuwanego mopa, a szczotka główna to Anti-Tangle CleanChop, czyli specjalna rolka z paskami włosia i gumy, mająca zestaw noży, które przecinają zaplątane włosy – cwane rozwiązanie.
Robot, tak jak oba wcześniejsze i nieco droższe, ma sporo funkcji związanych z podglądem na żywo przez kamerę, opcje dla posiadaczy zwierząt i pełną personalizację w apce.
Recenzję robota MOVA P50 Pro Ultra mamy oczywiście na blogu.
MOVA P50 Ultra
Nieco uproszczona wersja robota wyżej – zamiast kamery przedniej mamy czujnik światła strukturalnego, stacja nie ma w zestawie dozownika detergentów, choć jest pod niego przygotowana i można go dokupić w sklepie MOVA za ok. 100 zł.
Bazowo dostajemy szczotkę silikonową, ale można ją wymienić na tę z nożami z P50 Pro Ultra. Stację pozbawiono funkcji automatycznego zdejmowania i zakładania padów myjących – to mają V50 i P50 Pro Ultra.
Z plusów mamy niższą wysokość robota 9,8 cm, więc mieści się w 10 cm niszach meblowych, siła ssania to nadal porządne 19 kPa, a stacja to nadal rozwiązanie z tych bardziej kompaktowych – 42 cm szerokości, 47 cm wysokości i 45,8 cm głębokości z najazdem.
Ten model sprawdzi się u osób niemających wielu przedmiotów do omijania na podłodze, czyli najlepiej bez dzieci i zwierzaków. To też dobry wybór do mniejszych domów.
MOVA E40 Ultra
Robot dla osób z ograniczonym budżetem, ale niechcących rezygnować z porządnych funkcji mycia podłóg i stacji myjącej.
E40 ma 19 kPa siły ssania, więc naprawdę sporo, pracuje do 180 minut, szybko się ładuje, ma wewnętrzny zbiornik wody, z którego dozuje sobie wodę na szmatki, wysoki jest na 9,7 cm, więc mieści się pod meblami, a nawiguje z radarem laserowym w obrotowej kopułce (nie ma przedniej kamery).
Główna szczotka jest silikonowa, można ją też wymienić na szczotkę z zębami przecinającymi włosy. Szczotka boczna nie wysuwa się i jest łatwa w czyszczenia, za to jeden z padów myjących wysuwa się do boku w celu niwelowania martwej strefy mycia przy meblach.
Apka zapewnia komplet potrzebnych funkcji i nie jest tak rozbudowana, jak w modelach flagowych serii V50 i Z60. Cenowo to jeden z najbardziej opłacalnych robotów, więc jeśli chcesz wydać małą kasę, to ten sprzęt będzie właściwym wyborem.
Recenzję MOVA E40 Ultra znajdziesz na naszym blogu.
Jest też prezent – ekstra sprzęt za 1 zł!
MOVA dodaje też fajne prezenty do sprzętu kupionego w czasie trwania promocji. Wybierając robota MOVA Z60 Ultra Roller Complete, V50 Ultra Complete lub V50 Ultra, za symboliczną złotówkę możesz zgarnąć odkurzacz Wet&Dry MOVA K20 Pro (mieliśmy okazję go testować, zerknij na naszą recenzję).
Jeśli natomiast kupujesz robota MOVA P50 Pro Ultra lub P50 Ultra, za 1 zł możesz dorzucić do koszyka odkurzacz pionowy MOVA S4 Detect (ten model także już testowaliśmy).
To oczywiście nie wszystkie promocje świąteczne marki MOVA – w grubych przecenach są też sprzęty kuchenne, suszarki do włosów, czy roboty koszące. Wszystkie okazje znajdziesz w sklepie własnym MOVA, a także u partnerów, jak RTV Euro AGD czy Media Expert.
Artykuł sponsorowany
Ceny w sklepach
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.





















proszę o podpowiedź. Zastanawiam się nad zakupem robota z budżetowej półki i na ten moment rozważam zakup pomiędzy MOVA E40 Ultra i Roborocka QR798 . Czy dobrze kombinuję, że to porównywalne propozycje, aktualnie jedne z lepszych w budżecie w okolicach 1500 zł za stosunkowo kompletne urządzenia? Który wg. Pana lepszy i czy jakiś fajny inny model mi nie ucieka w researchu?
Bardzo podobne roboty, choć Mova dodatkowo ma wysuwanie mopa do boku, za to Roborock ma większe obroty padów myjących z lepszym materiałem. Szczotki mają zbliżone, zdolność sprzątania też, jedynie Mova będzie lepiej radzić sobie z dywanami. Nawigacja i soft bardziej dopracowany w Roborocku, więcej funkcji ma Mova. Osobiście pewnie zostałbym przy Roborocku.