REKLAMA TOP.agd
niedziela, 22 grudnia 2024, Szymon Marcjanek

Najlepsze bezprzewodowe odkurzacze na polskim rynku w 2025 roku

4
Dyson V12 Detect Slim Absolute

0 odpowiedzi do “4”

  1. JaroM pisze:

    Dzień dobry,
    Panie Krzysztofie króciutko w temacie, budżet do 3300 pln., który z obecnie występujących na rynku odkurzaczy pionowych zakupić. Przeznaczenie to głównie odkurzanie nie musi posiadać mopa, no i ważne dla żony, aby nie byl za ciężki. Zgory serdecznie dziękuję za pomoc i pozdrawiam.

    • JaroM pisze:

      Dziękuję za odpowiedź Panie Krzysztofie.
      Jeszcze tylko w kwestii uściślenia lepszym wyborem przy dywanach będzie Dreame Z30 Ultra czy Z30 Station i w ogóle Z30 nadaje się do dywanów wysokosci 3 cm ?

      • Krzysztof Kulikowski pisze:

        Station i Ultra mają tą samą szczotkę uniwersalną, dobrze radzi sobie z każdym typem podłóg, zwykła Z30 i Z30 AquaCycle mają osobne, starsze elektroszczotki.
        U mnie jest 1 dywan shaggy z 3 cm włosiem i elektroszczotki z obu wersji sobie z nim ładnie radzą.

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Wybór byłby prosty gdyby nie… żona 😉
      Mocne odkurzacze są ciężkie, zazwyczaj ponad 3 kg. Nieco lżejsze są Samsungi, seria Jet 95, czy Bespoke Jet Lite – z elektroszczotką do podłóg twardych 2,5-2,7 kg.

  2. Michał pisze:

    Co w tym momencie najbardziej opłaca się kupić tak do 1600 zł?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Dreame Z30 zdecydowanie.

      • Michał pisze:

        Mam możliwość zakupu teraz właśnie dreame z30 albo Shark powerdetect IP 3251 EUT ze stacją. Oba za 1500 zł. Mam w domu psa więc jest trochę sierści. Czy dreame będzie i tak lepszym wyborem?
        Dziękuję za odpowiedź 🙂

        • Krzysztof Kulikowski pisze:

          Nie koniecznie lepszym, to jednak mocno inne odkurzacze – Shark jest cięższy, ma większy zbiornik, bardziej rozbudowaną elektroszczotkę prawdziwie uniwersalną + stację. Bliżej mu do Dreame Z20 Station (lub Z30 Station).
          Oba są świetne, ale różnic jest dużo.

  3. Jacek pisze:

    Mam obecnie Jimmy H9 Pro i zastanawiam się czy kupując Dream Z30 Station lub tego Sharka z zestawienia lub Tefala 15.60 – nie chiałbym wydać więcej niż 2000 zł będę mógł poczuć znaczącą różnicę w sprzątaniu? Czy warto wymienić? Do H9 Pro dokupiłem końcówkę mopującą ale szału ona nie robi. Bardziej przeciera podłogę niż ją myje. Większość podłogi w mieszkaniu to panele.

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      W porównaniu do Tefala nie będzie żadnej różnicy, ale już Dreame ma dużo lepszą elektroszczotkę Omni Brush i tak samo Shark, Dreame ma stację opróżniającą i najbogatszy zestaw dobrze zaprojektowanych akcesoriów, podobnie też Dreame Z30 Ultra – różnica będzie.

  4. Joanna pisze:

    Panie Krzysztofie, mam ogromny dylemat i mam nadzieję na pomoc 🙂
    Potrzebuję odkurzacza pionowego który dobrze odkurza podłogi twarde jak ii dywany. Jednocześnie takie urządzenie dobrze mopuje, bo mam sporo tez podlóg do mycia i mam dosyć zwykłego mopa. Brałam pod uwagę Phillips Aqua Trio 9000 lub Electrolux Power Hygenic . Po przeczytaniu Pana recenzji, zgłupiałam 😉
    Raczej nie wchodzą w gre dwa osobne sprzęty, a zależy mi na obu funkcjonalnościach. Ważna jest stacja dokująca, bez wieszania na ścianie, i dobra stacja myjąca żeby nie myć mopa ręcznie. Coś Pan poleca?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Wybierała Pani między dwoma naprawdę słabymi sprzętami, a Philips AquaTrio to w tej półce cenowej najgorsze co można sobie kupić. Electrolux to też inna kategoria sprzętowa – nie jest to odkurzacz myjący aktywnie, a z dodatkową głowicą myjąco-odkurzającą, nie zbiera wody, nie oczyszcza się przy każdym obrocie, ma do tego śmieszne wiadro. Philips jest kosmicznie ciężki i mam małą moc, Electrolux ma jedną z najgorszych elektroszczotek uniwersalnych na rynku – plącze każdy włos w wałek, a system usuwania włosów działa w 50%.
      Jak już coś takiego kupować (wszystko w 1) to tylko: Dreame H14 Dual , Roborock F25 Combo i flagowe modele Tineco.

  5. Anna pisze:

    Panie Krzysztofie, czy ma Pan do polecenia odkurzać z myjący? W sensie taki który pozwala na mycie i odkurzanie za jednym zamachem? Szukam czegos do podłogi z kafli.

  6. Monika pisze:

    Jaki odkurzacz z tych tańszych, odkurzanie raz w tygodniu, podłogi drewniane sosnowe pomalowane lakierem ekologicznym i czy oplaca sie kupić z funkcję mycia, cykliniarz powodział, ze należy tę podłogę myć bardzo mocno wykręconą ścierką.

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Mam deski modrzewiowe lakierowane, też cyklinowane i normalnie je mopuję wszystkimi sprzętami od robotów, po odkurzacze myjące aktywnie, ale to mocno indywidualne.
      Jaki dysponuje Pani budżetem?

  7. Monika pisze:

    Jaki odkurzacz do sosnowej podłogi mieszkanie 80 mkw

  8. Aga pisze:

    Dzień dobry. Szukam odkurzacza, pomocne by było jakby miał opcję mopowania. Mam trzech faworytów: Dyson V15s Submarine , Tefal 14.80 i SAMSUNG Jet 95 Premium . Który Pana zdaniem najlepiej się sprawdzi i który najlepiej będzie mył podłogę? Z góry dziękuję za pomoc!

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      1. Tefal i Dyson oferują taką samą moc ssania, Samsung minimalnie słabszy, ale to i tak 3 zbliżone odkurzacze.
      2. Tefal ma najdłuższy czas pracy w trybie ECO, Dyson ma najmniej poziomów mocy (3), Tefal fajnie rozwiązał łamanie rury.
      3. Samsung jest najlżejszy, potem Tefal, na końcu Dyson.
      4. Mop najgorszy ma Samsung – nie ma dozowania wody na szmatkę tylko spryskiwacz, Tefal ma jednoczesne odkurzanie i mopowanie z dozowaniem wody na szmatki oraz 2 rodzaje szmatek w zestawie, Dyson to osobna głowica – w teorii powinna myć najlepiej, ale z uwagi na konstrukcję z samą siłą odśrodkową, bez siły ssania, sporo brudu zostaje w niszy wałka, a czyszczenie głowicy zajmuje sporo czasu.
      Najwięcej plusów ma jednak Tefal i z ceny 2699 zł oddają 500 zł cashbacku, więc wychodzi za 2200 zł – podobnie do Samsunga, sporo taniej od Dysona.
      Najlepszym jednak rozwiązaniem są osobne sprzęty – odkurzacz pionowy do pracy na sucho i jako ręczny oraz drugi odkurzacz myjący aktywnie jak Tefal X-Clean 10 , Mova X4 Pro , Roborock F25 Ace , Dreame H15 Pro , itp.

  9. Ewa pisze:

    Dzień dobry, przeczytałam większość Pana recenzji i zestawień razem z komentarzami. Byłam pewna, że chcę kupić odkurzacz z mopem aktywnie myjącym, ale okazało się, że nie ma urządzenia idealnego, które byłoby połączeniem h15 i z30 (chyba, że coś takiego istnieje lub jest planowane w najbliższych premierach). Mam w domu robota myjącego z roborocka i braave ale niestety podłogi nadal pozostawiają wiele do życzenia. Do tego potrzebuję mocnego odkurzacza ręcznego do „zakamarków”, kanap, schodów itd (dwa psy, dwójką dzieci, długie włosy, duzo wnoszonego piasku). Jeśli jedynym rozwiązaniem jest kupienie dwóch urządzeń padło na s30 station lub z30 ultra (wyważenie ultra jest odczuwalne?, warto poświęcić stację samooprózniającą się dla lepszegonprowadzenia i trochę większej mocy? A moze coś wiadomo czy będzie można dokupić np stację samo opróżniająca się do z30 ultra? -proszę o pomoc w wyborze między tymi dwoma, a moze warto czekac na z40 station). No i druga sprawa porządne umycie podłogi, z naciskiem na porządne, lepsze od wielogodzinnego szorowania tradycyjnym mopem. Czy dobrym zestawem do z30 będzie h15 pro? Najbardziej moim potrzebom odpowiada h15 pro heat, ale czy wiadomo kiedy będzie dostępny? Czy warto cofnąć sie w czasie i kupić zwykły mop parowy? Dużo pytań ale będę niezmiernie wdzięczna za pomoc.

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Potwierdzam – taki sprzęt nie istnieje, jak chce się mieć obie funkcje ,,naj” to trzeba kupić 2 osobne sprzęty.
      Czy taki sprzęt pojawi się jeszcze w tym roku, dowiemy się na targach IFA z początkiem września.
      Wyważenie Z30 Ultra jest odczuwalne, ale to już indywidualnie trzeba ocenić, dla mnie zwykłe Z30, czy Station mają akceptowalną ergonomię i wagę.
      Z30 Station i Z30 Ultra prowadzą się tak samo dobrze (ta sama elektroszczotka), różnica jest w ergonomii jednostki centralnej, przez przesunięcie chwytu pod silnik, a nie za nim.
      Dreame H15 Pro nie testowałem i mam pewne wątpliwości co do tej ściągaczki z przodu. Wersji Pro Heat na razie nie planują do nas wprowadzać, ale nowe modele na pewno będą na jesień. Raczej jako uzupełnienie jednego z Z30 brałbym Mova X4 Pro .

  10. Maestro11 pisze:

    Dzień dobry, poszukuję odkurzacza głównie do podłóg twardych na powierzchnię około 100m2 zatem szczególnie istotny jest aspekt jakości i wytrzymałości komponentów. Praktycznie byłem zdecydowany na Samsunga jet 95 lub zestaw bespoke z uwagi na dedykowaną szczotkę parkietową Slim Led, ale po zweryfikowaniu opinii w sklepie samsung i na rynku dot. jakości tej szczotki, zrezygnowałem z zakupu. Ilość komentujących jest całkiem spora i wygląda, że usterki są nagminne, a serwis odrzuca reklamację z uwagi na uszkodzenia mechaniczne. Czy w kwocie do np. 1500-1700 zł możemy oczekiwać niezawodności (poza wydajnością) i jaki model jest godny polecenia (niezawodny na podłogi twarde, brak rys na parkiecie)? Czy koniecznie trzeba zapłacić 2500 za Dysona V15 z szczotką fluffy? Dziękuję za pomoc.

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Dysony też się psują, zwłaszcza włącznik w V15.
      Dziś to raczej można liczyć na maks. 2 lata bez problemów, potem zazwyczaj coś się wyrobi, pęknie.
      Najlepiej iść w modele Dreame – choćby flagowy H30 Ultra za 1800 zł w Media Markt i Media Expert (mają promkę 50 za 500).
      Potem ze stacją opróżniającą Dreame Z20 Station jest teraz po 1550 zł w tych samych sklepach, a to taki lepszy Samsung Bespoke Jet 🙂

      • Maestro11 pisze:

        Dziękuję za odpowiedź. Czy warto dopłacić 500 zł i zamiast Z30 kupić z30 ultra . Czy jedyna różnica to szczotka omnibrush, bo jednostki wydają się identyczne. Odkurzane w 95% posadzki twarde.

        • Krzysztof Kulikowski pisze:

          Ładuje się automatycznie po odstawieniu do stacji, ma nieco większą moc, lepszą elektroszczotkę uniwersalną, lepsze oświetlenie i to co najważniejsze – ergonomia jest dużo lepsza, mimo takiej samej wagi, odczuwalnie lżej się nim pracuje.

          • Maestro11 pisze:

            a Z20 station (z omnibrush) też jest poprawiony w stosunku do zeszłorocznego z20? Czy na powierzchnie twarde, gdzie jak zakładam różnica mocy nie jest krytyczna, Z20 nie sprawdzi się podobnie do Z30 (bez ultra)? Ceny teraz są mocno zbliżone.

          • Krzysztof Kulikowski pisze:

            Przy odkurzaniu podłóg twardych różnica w mocy jest mało znacząca, stacja praktyczny bajer, a głównie przegrywa ergonomią i odczuwalną wagą.

  11. andrzejjj pisze:

    Dzień dobry,

    Przejrzałem forum do lewej do prawej i już wiem, że najlepiej będzie kupić osobno odkurzacz a osobno porządny mop.

    Co najlepiej ze sobą zestawić nie biorąc pod uwagę ceny a jedynie jakość, najlepsze odkurzanie (odkurzacz) oraz najlepsze mopowanie (mop).

    Podłoga twarda – mikrocement w całym mieszkaniu + dywan.

    Biorę po uwagę:

    Odkurzacz:
    Tefal 14.80 / 15.60 lub Dreame Z30 / Z30 Ultra (nie wiem jaka różnica), Dyson Gen5 Detect Absolute , Dyson V15 Detect Absolute

    Mop:
    Tefal Clean X-10 , Mova X4 Pro , Dreame H15 Pro , Dreame H14 Dual , Dyson WashG1

    Dyson ma jeszce wersje Submarine, Tefal dodatkową szczotkę Aqua a Dreame Z30 wersje Aqua / tutaj wydaje mi się, że to będzie kiepskie rozwiązanie na dłuższą metę a może się mylę.

    Z góry dziękuję za pomoc!

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Jeśli oceniamy odkurzacze pionowe w całokształcie to moim numerem 1 będzie na dziś Dreame Z30 Ultra lub Dreame Z30 Station . Realnie wszystkie wymienione odkurzacze to świetne konstrukcje…
      W kategorii odkurzaczy myjących aktywnie mam drobny problem – najlepsze co testowałem to Mova X4 Pro , ale jest dość ciężki i tu wbija Tefal X-Clean 10 z super lekkim prowadzeniem ale nie ma podgrzewania wody w stacji. Jest też Roborock F25 Ace i parę modeli Tineco…
      Rozważa Pan osobne sprzęty, więc na dodatkowe końcówki Aqua/Submarine itp. totalnie nie zwracałbym uwagi.

      • andrzejj pisze:

        Co do dwóch sprzętów – to takie wnioski wyciągnąłem z przeczytania mnóstwa opinii. Jednak posiadanie jednego sprzętu kompaktowego jest łatwiejsze ze względu na kwestie potrzebnego miejsca.

        W takim przypadku czy jednak nie rozważyć opcji mopa jako dodatkowej szczotki? Czy będzie ona znacząco gorsza?

        Myślałem nam kompletem z Tefal – kupując 2 sprzęty w ME dostajemy 30% zniżki oraz dodatkowo zwrot od Tefal.

        Miałem okazję na stoisku sprawdzić Dysona – Gen5 oraz V15 (również wersja Submarine).

        Dreame przekonywał mnie najmniej – na stację chyba nie znajdę miejsca, czy wersja Z30 Ultra będzie gorsza?

        Podsumowując, trzymać się wersji dwóch sprzętów czy rozważyć opcję 2w1?

        Co finalnie wybrać? Jeśli dwa sprzęty to na pewno mop Tefal Clean X-10 – jaki odkurzacz do tego? A jeśli 2w1 to może Dyson?

        Pozdrawiam.

        • Krzysztof Kulikowski pisze:

          Opcja Tefalowa z ME fajna, wychodzi 4238 zł minus 700 zł cashbacku, czyli 3528 zł za dwa sprzęty – X-Clean 10 i Tefal 14.80 to dobry komplet, wtedy głowicę Aqua z 14.80 można sprzedaż za 250 zł na OLX, czy Allegro bo będzie totalnie zbędna.
          Nie da się porównać mycia odkurzaczy typu Tefal X-Clean 10 do głowic myjących jak te z Tefala i Boscha, czy nawet Submarine Dysona i AquaCycle z Dreame – to zupełnie inna liga.
          Trzymać się 2 osobnych sprzętów – to zawsze lepsze wyjście, zarówno w sprzęcie do odkurzania/mopowania, pralnictwie, chłodnictwie itp.

          • andrzejj pisze:

            Mogę też wymienić 14.80 na Dreame Z30 Ultra – cenowo będzie praktycznie to samo bo wchodzą inne promocje. Czy nie będzie to lepszy wybór? Jakieś plusy/minusy 14.80 względem Z30 ultra – przejrzałem cały test i wypada wręcz znakomicie.

          • Krzysztof Kulikowski pisze:

            Z30 Ultra to aktualnie najmocniejsza pionówka na naszym rynku, świetna uniwersalna elektroszczotka OmniBrush – ma lepsze oświetlenie od Tefala i wałek, który lepiej odkurza podłogi twarde z drobnego kurzu, tak samo dobrze radzi sobie z dywanami.
            Tefal za to ma dłuższy czas pracy, ma większą wysokość (ma to znaczenie dla osób +190cm), łamanie od razu na rurze, a nie w dodatkowej przejściówce, lepszą ssawkę szczelinową i niższą wagę jednostki centralnej.

          • andrzejj pisze:

            A i ostatnie pytanie. Jak wygląda kwestia opróżniana kurzu w 14.80 i Z30 Ultra ? Czy jest tam jakiś patent jak w Dyson? Bo to akurat coś pięknego w V15!

          • Krzysztof Kulikowski pisze:

            Osobiście nie lubię systemu opróżniania z Dysona bo żeby cały kurz usunąć, trzeba zrobić to dynamicznie, a to wznieca kurz wszędzie wokół. Dreame i Tefal mają po prostu otwieraną klapkę na dole, normalnie można z nich wyjąć separatory cyklonowe i je umyć, w Dysonie da się to zrobić tylko z śrubokrętem…

  12. Pysia141192 pisze:

    A ja mam trochę taką słabą sprawę, bo widzę, że tu wszyscy szukają sprzętu, za który trochę trzeba zapłacić.
    Szukam sprzętu, który będzie dobrze ciągnął – z paneli, płytek i kilku dywanów w małym mieszkaniu 48m2. Lekki, dochodzący do ściany i dobrze by było, jakby pod meble go można było wsunąć. Bo są na takiej głupiej wysokości 5 cm, że robot sprzątający pod nie nie wjedzie.
    A, i taki, który nie będzie musiał stać w stacji ładującej, bo nie ma na nią miejsca. Chodzi o taki, który się naładuje i schowa ładowarkę.
    Patrzyłam na sprzęty z Aliexpress, czasem są duże obniżki, można coś wychwycić. Ale czy to jest opłacalne? Czy ktoś może coś tutaj polecić?

    Nie znam się na odkurzaczach. Nie wiem, co powinien mieć, co jest zbędne (widziałam, że niektóre modele też myją, ale czy nie lepiej mieć zwykłego mopa?). Nie wiem też jaki budżet, ale nie więcej niż do 600zł. Czy to realne znaleźć coś za takie pieniądze?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Nie znam modelu, który miałby wysokość przegubu przy pracy na płasko poniżej 5 cm – większość to 5,8 cm w górę.
      Do 600 zł warto kupić Laresara X11 i inne tego typu modele z Chin jak Buture.

  13. KaeN41111 pisze:

    Dzień dobry Panie Krzysztofie, gdzie moglibyśmy sklasyfikować w tym wszystkim naszą rodzimą Amice z modelem VM XPro Dark ? Warto w ogóle rozważać zakup?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Amica nie podaje żadnych parametrów związanych z siłą, czy mocą ssania, ale miałem ten model w ręce jakiś czas temu i jak dla mnie to coś koło 150 AW lub 22-25 kPa. Jak na cenę ok. 800 zł ma co trzeba, ale to typowy Chińczyk brandowany logo Amica. Warto też pamiętać, że ten model nie ma łatwo wymiennej baterii.

      • KaeN4111 pisze:

        Dziękuję bardzo za odpowiedź. Zdecyduje się w takim razie na Dreame R20 . Mam jednak dylemat co do wyboru wersji. Aktualnie korzystam z zwykłego mopa. Czy wersja Aqua jest w stanie zastąpić taki zwykły mop? Nie planuje zakupu dwóch osobnych urządzeń jeśli te końcówki to zwykła ciekawostka i bajer to po prostu zostanę przy zakupie wersji podstawowej i mopie tradycyjnym.

        • Krzysztof Kulikowski pisze:

          Coś tam to robi – głowicy Aqua z Dreame nie testowałem, ale bawiłem się nie raz odpowiednikiem z Tefala i Boscha – przy małych i średnich zabrudzeniach nieźle sobie te głowice radzą, jedynie trzeba co parę metrów ściągać szmatki i je przepłukiwać, inaczej będą smugi.

          • KaeN41111 pisze:

            Aktualnie na Ali są duże promocje na polskim sklepie Dreame może jednak znajdzie się jakiś nowy król opłacalności.
            R20 ~830zł
            R20 Aqua ~ 980zł
            R20 Ultra ~ 1150zł
            Z20 ~ 1120zł
            Z30 ~ 1220zł
            R20 Ultra AquaCycle ~ 1210zł (dodatkowo z kodem rabatowym sklepu)
            Do tego jeszcze 8% cashbacku od tych kwot na kolejne zakupy także ceny bezkonkurencyjne na ten moment. Który z podanych modeli Pana zdaniem w tych cenach jest najlepszym wyborem?

          • Krzysztof Kulikowski pisze:

            Z20 lub Z30 to najbardziej opłacalne modele – najbogatsze zestawy akcesoriów, stojaki i duża moc.

  14. Użytkownik domowy pisze:

    Panie Krzysztofie, jakie „pionówki” w Pańskiej opinii do 2000zł są trwałe i niezawodne oraz w przypadku usterki można liczyć na wsparcie gwarancyjne i obsługę serwisową? Przyznam, że np. wysoka pozycja Tefal na Pańskiej liście jest dla mnie nieporozumieniem, co wynika z moich (i nie tylko) doświadczeń. Serwis gwarancyjny Tefal służy do udowadniania,, że każda przypadłość sprzętu jest wynikiem niewłaściwego użytkowania, Interesujący byłby ranking urządzeń, który oprócz oceny funkcjonalności, wyposażenia i parametrów sprzętu skupia się na jakości, wytrzymałości realnej uczciwej opiece serwisowej klientów.

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Realnie taki ranking nie jest możliwy do stworzenia z uwagi na brak szczegółowych danych z naszego rynku.
      Coś tam próbują tworzyć w Niemczech, Francji i USA, ale to totalnie inne rynki, ze swoją własną specyfiką.
      Musielibyśmy mieć pełne dane serwisowe z 2 letniej gwarancji od każdego producenta, dystrybutora. Druga opcja to zestawienia od ubezpieczycieli z największych sieci handlowych – sprzedawcy wciskają je na siłę i to dałoby już jakiś obraz wycinka rynku, który byłby reprezentatywny.

      Mogę odpowiedzieć na Pana pytanie jedynie zgodnie z własnym doświadczeniem. Biorąc pod uwagę kwestię jakości serwisu, dostępność i cen części, a także ogólną trwałość sprzętu z obiegowej opinii, jak i opinii użytkowników w sieci, to zdecydowanie liderem będzie Bosch.

      Niestety ich odkurzaczom daleko do ideału w pozostałych kwestiach. Filtr HEPA w zbiorniku kurzu to tragiczny pomysł pod względem jego zapychania (skrobak nie jest skuteczny), do tego mają jedne z najmniejszych pojemności zbiorników kurzu na rynku, ich najlepsze elektroszczotki uniwersalne z serii 7 i 8 nie są rozbieralne, więc wyjęcie wałka wymaga rozkręcenia tego elementu. Jak już pójdziemy do czegoś lepszego, czyli serii 9 i 10 o najlepszej na rynku jakości wykonania, to mamy nadal problem filtra, nieco mniejszy problem pojemności 400 ml bo dodali kompresję kurzu 50%, a obie elektroszczotki są w pełni rozbieralne. Problemem serii Unimited 10 jest waga – 3,7-3,84 kg – praktycznie najwyższa na rynku, przebijają je tylko odkurzacze pionowe marek od elektronarzędzi systemowych jak Ryobi, gdy zastosuje się duży akumulator. Zaletą nie do podważenia jest oczywiście bateria systemowa 18 V – tanie i wszędzie dostępne, ale jednocześnie to ona jest głównym ograniczeniem uzyskania dobrych parametrów mocy ssania, czy tam siły lub przepływu powietrza – dlatego ich silniki w flagowych modelach kręcą się z 70 000 obrotów na minutę, a konkurencja ma już 150 000 obrotów…
      Niestety ideałów nie ma, serwisy gwarancyjne w PL mają niezbyt proklienckie podejście do tematu awarii, a naprawy pogwarancyjne często są nieopłacalne lub po paru latach nie ma już części. Osobiście z serwisem Tefala mam same dobre doświadczenia – szybkie naprawy, nawet gdy część trzeba sprowadzić z głównego magazynu we Francji, do tego mają najniższe na rynku ceny części (z wyjątkiem baterii) i dostępność części 10-15 lat od wycofania modelu. A z czym miał Pan problem i w jakim modelu?

      • Użytkownik domowy pisze:

        „serwisy gwarancyjne w PL mają niezbyt proklienckie podejście do tematu awarii”, a….serwis odkurzaczy Tefala pozbawia nas złudzeń, że coś takiego jak gwarancja istnieje. Używałem dwóch odkurzaczy Tefal Flex (model z niebieską obudową 100AW) i w każdym wystąpiły identyczne usterki. Odkurzacze wyglądają bardzo solidnie, ale jak się okazało to tylko pozory. Duża masa rury i elektroszczotki powodowała pękanie delikatnego zaczepu rury powodując, że rura wypadała przy najmniejszym ruchu. W efekcie konieczność wymiany obudowy jednostki. W sieci było dużo skarg dot. tej wady, także nie byłem odosobnionym przypadkiem W serwisie usłyszycie. że to oczywiście uszkodzenie mechaniczne. Następny słaby element to elektroszczotka w której dramatycznie szybko zużywają i osiadają kółka powodując rysowanie posadzki. Tutaj trzeba wymieniać po kilku, max. kilkunastu miesiącach za jedyne ~220zł W dalszej kolejności pękanie zawiasu mechanizmu flex i mamy zakup nowej rury lub pogodzenie się z brakiem zginania i konieczność usztywnienia przegubu. O wypadającej szczoteczce przy korpusie też można wspomnieć, bo to wada która ujawnia się po bardzo krótkim czasie, ale zapewne większość użytkowników z nią zapewne „żyje”. Odkurzacze używane zgodnie ze sztuką, z poszanowaniem, interwencyjnie i nie są to usterki wynikające z nadmiernego obciążenia, czy niedbalstwa. W całej tej wypowiedzi nie chodzi jednak o wymienianie wad, bo tych jeszcze parę bym znalazł tylko podejście serwisu, a w zasadzie jego karygodny brak. Do tej pory nie spotkałem się z tak niepoważnym traktowaniem i jawnym działaniem na niekorzyść klienta, a parę lat już mam.. Ja z uwagi na doświadczenia z serwisem Tefal nie zakupię już żadnego produktu tej firmy, jak i pochodzącej z całej grupy SEB. Z

        • Krzysztof Kulikowski pisze:

          Tu niestety nie ma opcji na poprawę sytuacji – jeśli coś uszkodziło się mechanicznie, to praktycznie każdy producent zrzuci winę na użytkownika, nie tylko w AGD.
          Ma Pan na myśli model Tefal X-Force Flex 9.60 ?
          Tylko on ma 100 AW z aktualnej oferty i do niego cała elektroszczotka uniwersalna kosztuje 78,80 zł, a nie 220 zł…
          Mi się raz zdarzyło uszkodzić w 15.60 mocowanie rury po boku, choć i tak dalej się trzymało – na szczęście na rurze, a te kosztują grosze.
          Najczęstszą awarią z jaką się spotykam w Tefalach to pękanie zawiasu łamania rury, ale też trzeba pamiętać, że kosztuje ona 60-70 zł, a nie 250-400 zł jak w większości konkurencji, w której łamane rury też padają, podobnie jak teleskopowe.
          Do wszystkich modeli można dokupić też rurę bez łamania za 60 zł, a modele 15.60 mają ją już w zestawie (jako część stojaka).
          Tefal jest nr 2 lub 3 w zależności od kwartału w ilości sprzedawanych odkurzaczy pionowych (po Dysonie, walcząc z Samsungiem), najlepiej sprzedają się wyższe modele jak 13.60, 15.60, czy ostatnio nowy 14.80, a na horyzoncie jest już 16.60, mega sprzedaż ma też ich model myjący aktywnie od Narwala – X-Clean 10. Polecałem wśród rodziny i znajomych w zależności od preferencji i budżetu w większości Tefal oraz Dreame (kiedyś jeszcze Jimmy) – poza 2 padniętymi rurami, nikt z nimi nie ma problemów i zasuwają ładnych parę lat tyrane codziennie. Osobiście uważam, że procent problemów jest bardzo mały, choć wiadomo – gdyby chcieli to nieco wzmocniliby mocowania i zawias rury, praktycznie byłoby po problemach jak przez Pana opisane.

          • Użytkownik domowy pisze:

            odkurzacz jakby nie było wykonuję pracę mechaniczną i z takim typem prac powiązane są również usterki. Wadliwie wykonane lub słabej jakości łączenia, zatrzaski, elementy jezdne to w mojej opinii działanie celowe lub błędne założenia projektowe (ew. produkcyjne) co do których producent w czasie gwarancji ma również ustawowe zobowiązania. Nie wiem jak inni producenci, ale ja do tej pory nie spotkałem się z taką arogancką postawą jak w serwisie Tefal. Nierzadko w przypadku innych produktów wsparcie producenta przekraczało oczekiwania np. pozagwarancyjna bezpłatna naprawa (zdarzyło się z lodówką Elektroluxa ;)), czy wymiana urządzenia na nowe, szczególnie w przypadku producentów „chińskich” (tutaj po przesłaniu krótkiego wideo z problemem następowała wymiana). Ja markę Tefal (i inne z SEB) wykreśliłem z listy urządzeń domowych i to nie za sprawą ich produktów, tylko praktyk serwisu w okresie gwarancji. Jakość odkurzaczy pionowych ciągle jest słaba, cena nieproporcjonalnie wysoka do wartości, zatem kluczowa jest realna gwarancja. Takiej tutaj nie było. Co do modelu odkurzaczy- to były wcześniejsze urządzenia i elektroszczotka kosztuje do nich ponad 200zł (Ty9471WO)

          • Krzysztof Kulikowski pisze:

            Z tym modelem to potwierdzam, że były jaja, ale to bardzo stary sprzęt, mój komentarz odnosił się do aktualnej oferty – inne elektroszczotki i nieco inaczej zrobione złącza.
            Znam może 1 przypadek gdzie producent uznał reklamację z uszkodzeniem mechanicznym, a do czynienia z serwisami i reklamacjami ma nieco…

  15. Oliwia pisze:

    Dla mnie przy zakupie odkurzacza najważniejsze było to, żeby nie kosztował kroci a był wytrzymały i dobrze wciągal sierść bo mamy dwa psy. Kupiłam z polecenia odkurzacz Ariete za ok 800 zł i mogę polecić również innym

  16. Małgorzata pisze:

    Panie Krzysztofie, bardzo proszę o pomoc w wyborze pionowego odkurzacza pionowego (oczywiście bezprzewodowego) + ewentualnie mopa oddzielnego. Problem polega na tym, że całośc moich podłóg (poza malutką łazienką) to deski jesionowe olejowane, a nie lakierowane. W związku z tym, zależy mi na tym, aby nie porysować podłogi i bardzo dobrze zebrać zabrudzenia – zwłaszcza piasek. Jestem niską, drobną kobietą która nie ma siły na bardzo ciężki sprzęt. Poza tym, mam stosunkowo mało miejsca na przechowywanie odkurzacza. Zwierząt i dzieci brak, a cena nie stanowi dla mnie bariery. Planuję też zakup dywanu. Powierzchnia podłóg to ok 40 m2, nie zależy mi na długiej pracy, mogę rozłożyć odkurzanie w czasie.
    Z góry dziękuję za pomoc.
    PS. Przeczytałam uważnie wszystkie opisy oraz komentarze, a także testy siły ssania.

  17. Sylwek pisze:

    Panie Krzysztofie, najbardziej przekonuję mnie Dreame z30 station , jedynie martwi duża ilość negatywnych ocen w sklepach. Czy rzeczywiście ten model jest tak awaryjny? W ME i Euro średnia ocena koło 2. Czy mimo tego warto zdecydować się na zakup?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Sprawdzamy:
      – Widzę 6 negatywnych w Euro i 4 w ME, łącznie 10, z czego 4 wyglądają na tych samych użytkowników dodających opinie gdzie popadnie, a dodatek wszystkie z wyjątkiem jednej są z początku roku.
      – Neutralnych 3/5 mamy 3 z Allegro – 1 ułamany element szczotki, 2 dot. czasu pracy na baterii – ewidentnie są to ludzie, który nie ogarniają tematu i nie wiedzą, że czas jest podawany w ECO z ssawkami, a w auto, czy turbo to znacznie mniej – głupota aż bije z tych opinii.
      – Pozytywnych mamy 33 w ceneo.pl, 13 na stronie Dreame, 2 w Euro, 4 w ME, na Allegro 18, czyli łącznie 60 pozytywnych.
      Z tego co mi wiadomo, to w pierwszej partii były jakieś drobne problemy z mocnowaniem elektroszczotki OmniBrush, ale to rozwiązano. Innych wad nie widzę, nie słyszałem o takowych, a testowałem odkurzacze na platformie Z20 i Z30 we wszystkich wersjach, więc na pewno coś bym znalazł gdyby było problematyczne. Moim zdaniem to jedne z najlepszych odkurzaczy na rynku i tyle.

  18. hubertuss03 pisze:

    Witam. Co by Pan polecił najbardziej: Samsung Bespoke Jet Plus pro extra VS20B95973B/GE ?

    W oko wpadł mi jeszcze taki model, nie jest na Pańskiej liście ale zainteresował z uwagi na stację opóźniającą – Beko PowerClean VRT97325VY . Gdyby mógł Pan go krótko ocenić o ile miał Pan z nim styczność.

    • hubertuss03 pisze:

      Ten Samsung powyżej czy Dreame Z30 Station – tak powinno być.
      No i jakaś opinia o tym Beko.

      • Krzysztof Kulikowski pisze:

        Teraz to właściwe porównanie 🙂
        Oba spoko, ale są różnice: Dreame ma 1 świetną elektroszczotkę bez plątania włosów i z mocnym podświetleniem kurzu, Samsung ma stare oddzielne elektroszczotki, a uniwersalna plącze włosy.
        Samsung jest lżejszy, może być dłuższy, więc jak jest się wysokim to Dreame może być za krótkie.
        Stacje obie są dobre, pozostałe akcesoria porównywalne.
        Dreame ma większą moc ssania, lepszą filtrację, tańsze filtry i wałek do szczotki, więcej zamienników i bateria w promocjach przeceniana jest do 399 zł, Samsungowe droższe – realnie to dość podobne odkurzacze.
        Osobiście brałbym Dreame.

  19. Dorota pisze:

    Dzień dobry Panie Krzysztofie,
    Szukam odkurzacza i mopa do mieszkania 70m^2. Tak jak któryś poprzednik pisał również czytałam, że najlepiej kupić dwa osobne sprzęty. Zależy mi na tym, aby było jak najmniej konserwacji, gdyż mamy na pokładzie niemowlę i nie mam czasu po każdym użyciu czyścić sprzęt przez godzinę. Zależy mi też na dobrym usuwaniu kurzu z kanapy.
    Myslałam o dreame z30 station i Tefal X-Clean 10. Czy to będzie dobre połączenie? Czy pod względem szybkości czyszczenia sprzętu po użyciu będzie coś lepszego?
    Dziękuję z góry za odpowiedź

    • Dorota pisze:

      Zapomniałam napisać, że zalezy mi na jednoczesnym sprzątaniu np płatków z mlekiem z podłogi. Czy w takim razie nie lepiej odpuścić dreame z30 station i kupić Roborock F25 Combo ? Bo rozumiem, że on powinien dać radę i z kanapą i z takimi zabrudzeniami. Zostaje nam w mieszkaniu jeden dywan – tego już nie mozna posprzątać tym roborockiem, prawda?

      • Krzysztof Kulikowski pisze:

        Dwa oddzielne sprzęty to jednak najlepsze rozwiązanie, gdyż te wersje dual z przepinanym silnikiem nie oferują tak dobrej mocy ssania w trybie ręcznym lub pionowych na sucho jak odkurzacze do tego dedykowane.
        Dreame Z30 Station to sprzęt wszystko mający, prosty w czyszczeniu – sam się opróżnia, szczotki nie plączą włosów (99%). Do tego Tefal X-Clean 10 to dobry wybór jeśli zależy nam na lekkości prowadzenia – to rekordzista pod tym względem, samoczyszczenie ma skuteczne, choć nie aż tak jak modele z podgrzewaniem wody, czyli Dreame H15 Pro Heat , Roborock F25 Ace , Mova X4 Pro .

        • Dorota pisze:

          Dziękuję za odpowiedź. A czy w kwestii czyszczenia roborock f25 ace będzie w czymś gorszy od movy? Czy mimo braku spryskiwacza powinien poradzić sobie z zaschniętymi plamami równie dobrze?I czy według Pana system jego samoczyszczenia jest dużo gorszy od mova? I jak wygląda odczuwalnie ich waga – podobnie? W mieszkaniu nie mamy żadnych schodów, ale trzeba manewrować pomiędzy krzesłami i rzeczami – czy wtedy raczej patrzeć na wagę odczuwalną, czy jednak będzie się czuło że roborock i mova są dużo cięższe od tefala?

          • Krzysztof Kulikowski pisze:

            Nie będzie gorszy, to bardzo podobne modele pod względem samoczyszczenia, jedynie będzie mniej wygodny pod wzlgędem wstawiania do stacji. Spryskiwacz przydaje się do bardzo mocnych plam, zaschniętych – szybciej się je usuwa.
            Odczuwalna waga nieco lżejsza w Roborocku niż w Mova, ale to nie jest jakaś bardzo duża różnica. Mova wypuszcza teraz kolejny model – Mova M50 i właśnie zacząłem testy. Testuję też Dreame H15 Mix od 2 tygodni. Od Tefala oba są znacząco cięższe – mają odczuwalną wagę przy pracy ponad kilogram, a Tefal to tylko 800 i prowadzi się najlżej ze wszystkiego co testowałem.

      • Dorota pisze:

        I jak ma się do tego Dreame H15 Mix ? Który sprzęt pozwoli mi poradzić sobie z tym jednym dywanem – który ma największą moc ssania na sucho przy zachowaniu pozostałych kryteriów do samoczyszczenia, małej konserwacji i super sprzątania aktywnego?

  20. Dorota pisze:

    Panie Krzysztofie, a jak wypada Dreame H15 Mix ? I który by Pan oaobiście by wybrał: dreame mix , roborock f25 ace czy mova x4 pro ? Który najlepiej będzie sprzątał na mokro?

    I według pana lepszy mix czy ace w czyszczeniu na sucho?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Podobnie wypadają, nie ma między nimi jakiś dużych różnic.
      Osobiście na pewno nie kupiłbym takiego combo, a dwa osobno sprzęty.

  21. Piotr pisze:

    Witam,
    Panie Krzysztofie Dreame Z30 ma większość recenzji już mających ok rok a po ostatnich komentarzach widać trend że jest problem z jakością oraz serwis dreame i możliwość reklamacji leży. Ma Pan jakąś wiedzę w tym temacie ?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Temat wałkowany już kilkukrotnie… Bierzemy przywołany przez Pana model Dreame Z30 i wertujemy polski Internet:
      Ceneo.pl – 87 ocen 4,7/5 – 2 opinie negatywne jedna ma 2 lata druga 10 miesięcy, obie o awariach.
      Allegro – 65 ocen 4,65/5 – 1 ocena 1/5 o jakże bogatej treści ,,nie polecam”, 2 oceny 2/5 – obie dotyczą wagi i czasu pracy, nic o awariach.
      Media Expert – 31 ocen 4,8/5 – 2 opinie negatywne, tylko jedna z potwierdzeniem zakupu, obie nie dot. awarii.
      RTV Euro AGD – 35 ocen 4,5/5 – 3 negatywne, 2 to potwierdzony zakup, 1 dot. wadliwej ładowarki, druga to wada fabryczna, trzecia komuś nie spodobała się podwyżka ceny.
      Media Markt – 31 ocen 4,7/5 (oceny też z rynku niemieckiego) – negatywnych brak, 2 oceny 3/5 – jedna że za ciężki i krótki pracuje, druga o krótkim czasie pracy.
      Podsumowując mamy w PL sklepach 249 ocen z czego 10 można zaliczyć jako negatywne, a z nich 4 dot. awarii, reszta czasu pracy, czy wagi, więc gdzie tu trend?
      Nieco gorzej wygląda to na amazonie – oceny globalne 1678 wpisów, ocena 4,1/5, ale znowu – większość opinii 1 i 2 gwiazdki dotyczy funkcjonalności, wagi, czasu pracy, końcówek – polskich opinii negatywnych tam nie ma.
      Tak samo można sobie sprawdzić każdą inną wersję, a także inne firmy – w każdym odkurzaczu jest podobny, jak nie gorszy odsetek ocen negatywnych, obojętnie czy to Dyson, czy Samsung.
      Co do wad zwykłego Z30 jak i całej serii:
      Prawdą jest to, że nie jest to sprzęt dla każdego – waga, projekt jednostki centralnej i ergonomia będą za ciężkie dla osób starszych, mających problemy ze stawami, czy dla większości kobiet i sojowych facecików.
      Prawdą też jest to, że brakuje w tej serii jakiegoś trybu pośredniego – wspominam o tym w każdym teście serii Z20 i Z30.
      Prawdą kolejną jest też fakt, że zwykłe Z30 i Z20 (jak i nowe R20 Ultra ) mają bardzo niewygodne ładowanie z każdorazowym wtykaniem kabla.
      Na szczęście jest też Dreame Z30 Ultra , który mimo tej samej masy, ma poprawioną ergonomię, jest dużo lżejszy w odczuciu/prowadzeniu, a wszystkie pozostałe modele mają już automatyczne ładowanie przez styki w stojaku lub stacji opróżniającej. Jedyne czego jeszcze nie poprawili, to trybów pracy – każdy ma eco, auto i turbo, bez dobrego trybu pośredniego medium.

  22. blood_brother pisze:

    Dzień dobry,

    Lepiej wybrać samodzielny Dreame Z30 , czy trochę starszy Z20 Station ? Trochę przeraża mnie potrzeba każdorazowego wpinania kabelka w Z30, a na wersję Z30 Station budżet jednak nie pozwala.

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Z30 i Z20 to praktycznie te same odkurzacze z tego samego okresu, różnią się tylko nieco mocą i 2 akcesoriami w zestawie droższego Z30.
      Warianty Station to dużo lepszy wybór – automatyczne ładowanie, świetna elektroszczotka uniwersalna OmniBrush, a z minusów, mają nieco krótszą rurę, więc jeśli ma się ponad 185 cm wzrostu, mogą nie być wygodne w użytkowaniu.

  23. Sylwek pisze:

    Dzień dobry,

    Panie Krzysztofie czy może Pan już coś powiedzieć o Mova M50 ultra ? Czy jest lepszy od X4 Pro? Bo cenowo tylko 100 zł drożej obecnie.

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Właśnie testuję – jedyne w czym jest lepszy to w łatwiejszym sprzątaniu pod meblami z uwagi na ten łamany uchwyt pod kątem 90 stopni i posiadaniu automatycznego dozowania detergentu, a tak to ma mniej wygodną stacją, tak samo dobrze się czyści, jest podobnie ciężki. Test w 2 połowie października – 4-14.10 mam urlop.

  24. Paw pisze:

    Zastanawiam się Z20 station czy Z20/30 bez stacji ? czy warto dopłacić 450 zł do z20 Station w tym wypadku dla stacji i lepszej teoretycznie szczotki ? przeznaczenie głównie twardy dywan 1 cm. (zjechane shaggy)

    Jak te modele mają się do laresara x11 czy vc burte 90 ? które są 3-4x tansze – czytałem testy, ale nadal mam wątpliwości czy dopłacanie 3x pokrywa się z tym co oferuje dreame

  25. Paw pisze:

    + zastanawiam się jeszcze nad wyborem Z20/30 a shark Shark PowerDetect IP1251EUT

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      To nieco inaczej zrobione odkurzacze, ale z obu korzystało mi się świetnie. Elektroszczotka w Sharku to majstersztyk.

  26. Danuta pisze:

    Dzień dobry! Powracam do Pana po raz kolejny:) Tym razem z prośbą o pomoc w wyborze odkurzacza samochodowego – bezprzewodowy lub może być uniwersalny jako pionowy do domu, z wyborem końcówek, zwłaszcza szerszej, dobrej mocy ssania, sygnalizacja końca baterii, w cenie stosownie do jakości, ale raczej w przystępnej. Czy da się coś wybrać sensownego? Dziękuję za odpowiedź

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Kwestia założonego budżetu – za kila stów są dedukowane modele ręczne takich marek jak Sencor, Bosch, Electrolux i całej masy no name – moc taka sobie, duże gabaryty, więc zmieszczenie się w zakamarkach nie zawsze się powiedzie. Za 1100-1500 zł można kupić już dobry odkurzacz pionowy z bogatym zestawem końcówek i dużą mocą ponad 200 AW. W pierwszej kolejności wskazałbym Dreame Z20 – 250 AW, 10 minut pracy w trybie najwyższej mocy, ssawka szczelinowa (z nasadką z włosiem, którą można usunąć), ssawka pędzlowa (super do schowków, podszybia, czy cup holderów), giętka rura (ułatwia wjazd w zakamarki), mini elektroszczotka do wykładziny samochodowej. Do auta nieźle nadają się też modele Boscha Unlimited z serii 8 i 9 z uwagi na fajne akcesoria samochodowe – giętka, gumowa ssawka szczelinowa, czy inne takie, choć moc mają sporo mniejszą od Dreame Z20, a kosztują więcej.. W budżecie 1599 zł można dostać flagowego Dreame Z30 Ultra z mocą ponad 330 AW i full zestawem (oferta stacjonarna punktów Dreame).

  27. Krylu pisze:

    Panie Krzysztofie, po wyposażeniu wg Pana wskazówek całego domu w AGD wracam po pomoc w wyborze odkurzacza pionowego + może w późniejszej perspektywie odkurzacza myjącego. Mam mieszkanie ~70m, panele laminowane i trochę gresu. Zależy mi na odkurzaniu pod meblami, nawet 7-8cm prześwitu, stacji, która zmieści się we wnęce 27cm lub maksymalnie płasko przylegającym do ściany, odkurzaniu samochodu oraz jednego dywaniu shaggy, głownie kurz, piach, nie mam zwierząt. Myjący jakiś budżetowy, mam już duże dzieci i bardziej jako uzupełnienie do odkurzania, też mógłby być kompaktowy do schowania w szafie – mam tam dostęp do gniazdka. Budżet na całość do 3000

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Witam, fajnie, że Pan wraca 🙂
      7-8 cm prześwitu z łamaną rurą lub przejściówką kątową to żaden problem.
      27 cm to rozumiem, że jest szerokość wnęki? A może głębokość?
      Odkurzacz myjąc – ma Pan na myśli coś w rodzaju Tefala X-Clean itp? W dobrej cenie można kupić Roborocki serii F25 – im wyższa wersja tym lepsza, ale nawet ten podstawowy Roborock F25 RT za 555 zł jest spoko, potem Dreame G10 Pro jeśli limit cenowy to 1000-1200 zł. Tego typu sprzęty specjalnie kompaktowe nie są, choć to pojęcie względne 😉

      • Krylu pisze:

        Tak, szerokość wnęki 27cm. A jaki zwykły do pracy na sucho plus do samochodu pan poleca w budżecie na dzień dzisiejszy? Nie byłoby źle jakby był wygodny do obsługi dla „jednorękiego bandyty”, szykuję się do operacji swojej lepszej ręki 🙂

  28. Krzysztof pisze:

    Panie Krzysztofie, mając do wyboru Electroluxa 800 Absolute Hygienic i Tefale (np. Tefal 14.80 lub najnowszy Tefal 16.60 ) co by Pan wybrał?

    Parametry Tefali wydają się trochę lepsze + składana rura + niższa cena (16.60 na ten moment jest w takiej samej). Zaleta Electroluxa to stacja.
    Docelowo planuję zakup robota do codziennego sprzątania a pionowy zostanie wtedy jako dodatkowy odkurzacz.

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      To już kwestia wymogów indywidualnych – Electroluxy mocno różnią się od tych Tefali.
      Rura teleskopowo vs łamana, Electrolux daje dedykowaną elektroszczotkę do podłóg twardych, Tefal kurczowo trzyma się uniwersalnej, Tefal 14.80 realnie generuje podobną siłę ssania i moc, za to 16.60 jest już sporo mocniejszy od nic obu.
      Tefal daje teraz drugi akumulator za opinię, więc to spora zaleta, względem wiadra do mycia mopa w Electroluxie 😉
      Nowego Tefala 16.60 jeszcze nie testowałem, ale znając modele tej serii (13.60 i 14.80), a będąc świeżo po teście Electroluxa, sam też miałbym spory dylemat, zwłaszcza, że mam same podłogi twarde.

  29. Marcin pisze:

    Panie Krzysztofie, czy Dreame Z30 Station i Z30 ultra to te same odkurzacze? pomijajac oczywiscie kwestie stacji oprozniajacej..jakie sa roznice wersji ultra wzgledem station?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Nie, Dreame Z30 Ultra to jedyny model z taką jednostką centralną, gdzie silnik jest mocno cofnięty do tyłu, dla lepszej ergonomii, wszystkie pozostałe Z30 to jedna platforma.
      Zestawowo to praktycznie to samo, ale Ultra jest najmocniejszy, stacja vs stojak i to tyle.

  30. Wolti pisze:

    A co Pan powie o Cecotec Conga Rockstar 10500 o mocy 300 AW i 780 W? Czy jest konkurencyjny dla powyższych odkurzaczy?

  31. Radek pisze:

    Panie Krzysztofie mając do wyboru D REAME Z30 Ultra a Z30 STATION to który by Pan wybrał?Obecnie jeden jak i drugi model kosztują podobnie w okolicy 1500-1600 zł.Chyba że jest Pan w stanie polecić coś lepszego w tym budżecie.Pozdrawiam

  32. Piotr pisze:

    dzień dobry Panie Krzysztofie,

    rozważam między trzema odkurzaczami:
    1. Odkurzacz DYSON Cyclone V10 Absolute New za 1589 zł
    2. Odkurzacz SAMSUNG Jet 85 Complete VS20C8524TB GE za 1430,00 zł
    3. Odkurzacz pionowy Samsung Jet 85 Premium VS20C852FTB/GE funk. mycia i polerowania – na allegro do wzięcia nawet za 1200,00 zł

    Nie jestem do końca przekonany do zakupów elektroniki przez Allegro (to dotyczy trzeciej pozycji), ale prosiłbym Pana o opinie który z tych wyborów wydaje się najrozsądniejszy. Odkurzacz będzie używany raz / dwa razy w tygodniu na mieszkaniu 72m2 i pewnie raz na miesiąc jako samochodowy.

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Dyson dużo słabszy od Samsungów, ale przy aktualnych cenach promocyjnych na pionówki Dreame i Roborock, nie opłaca się iść w Samsungi, czy Dysony mając budżet w okolicy 1500 zł.

  33. Piotr pisze:

    a który lepiej DREAME Z30 za 1299,00 w promocji czy TEFAL X-Force Flex 15.60 Aqua TY99G1 za 1999,00 , nie zależy mi na stacji oprózniajacej

  34. Angelika pisze:

    Dzień dobry przeczytałam dużo opini odkurzaczy bezprzewodowych pionowych od Pana z strony. A dalej się zastanawiam. Więc pytanie czy odkurzacz bezprzewodowy lepiej z stacją czy bez? Cena pasuje mi od całej trójko. Zastanawiam się nad odkurzaczem Roborock H60 Hub ultra lub dreame Z30 Station lub bez stacji dreame Z30 Ultra ? Który z nich wypada najlepiej i jest warty kupienia, nie jestem aż takim znawcą ,a bardzo mi zależy na opini będę wdzięczna. Pozdrawiam

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Dreame Z30 Ultra jest najmocniejszy i ma najbogatszy zestaw, więc opłaca się najbardziej. Pozostałe też świetne, ale brałbym je pod uwagę tylko gdy zależy komuś na stacji opróżniającej.

      • Angelika pisze:

        A jeśli chodzi o odkurzacz bezprzewodowy z stacją oprozniajacą to lepiej dreame z30 station czy roborock h60 hub ultra?

        Czy stacje są fajnym wyjściem czy nie są jakoś bardzo potrzebne ?

        • Krzysztof Kulikowski pisze:

          Dreame mocniejszy z bogatszym zestawem akcesoriów, ale też jest nieco cięższy i krótszy – więc osoby ze słabą ręką lub wysokie będą preferowały Roborocka.

  35. Wiktoria pisze:

    Panie Krzysztofie,
    wracam do Pana tym razem z zapytaniem o pionówkę,w sumie pytanie, które się tu przewija ale wciąż mam dylemat. Budżet najchętniej do 1,5k ale i 2k lub delikatnie powyżej też rozważę, choć nie ukrywa,ze im mniej tym lepiej, bo to będzie prezent. Problem jest taki, że to jest dla młodej, drobnej kobiety, która już ma problemy z kręgosłupem i stawami. Zatem waga, ergonomia, żeby przycisku nie trzeba trzymać, składana rura, która wjedzie pod meble by była atutem, choć biorac pod uwage grubość tych szczotek może to być problem, więc nie wiem czy tu się upierać. Odkurzacz do podłóg bez dywanów, bez zwierząt. Myślałam też o stacji opróżniającej. Najgorsze, że to co fajnego Pan poleca jak Z30 station czy Roborock H60 Hub Ultra nie spełniaja tych wszystkich wymagań. Zastanawiam się czy czekać na nowego Dreame czy coś wymyślą lepszego czy jednak zasugeruje Pan cos co by sie jednak sprawdziło jak np. Shark a moze uważa Pan, że ergonomia Z30Staton jest całkiem dobra i da radę.
    Proszę o jak najwięcej wskazówek. Z góry bardzo dziękuje.

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Nie ma godnego polecenia odkurzacza spełniającego Pani wymagania: mocny, lekki, składana rura, stacja opróżniającą.
      Jak już ma stację, to nie ma składanej rury, jak jest lekki, to nie będzie mocny.
      Oczywiscie są jakieś tanie chińczyki jak: COBBO G7 Pro , HISENSE HiMove IV HVC676451DA , ROBOJET Speed Up 2 Pro , ale to nie są urządzenia, które mogę polecić.
      Idealnym kompromisem moim zdaniem jest zakup Mova I10 – nie ma łamania, ale jest super lekki, a moc jest na sensownym poziomie.
      Jeśli ma być łamanie, ale waga nadal musi być utrzymana w ryzach to Roborock H60 Ultra (bez stacji).

  36. BCH pisze:

    Panie Krzysztofie, a co poleciłby Pan seniorom z niewielkim budżetem – 600-700zł?
    Małe mieszkanie, bez dywanów.

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      A jak z kwestią wagi? Modele mające ok. 3 kg w całości będą ok, czy raczej szukamy czegoś o niskiej wadze 2,2-2,5 kg?

  37. Wiktoria pisze:

    Dziękuję za odpowiedź Panie Krzysztofie, na Pana zawsze można liczyć, konkretnie i rzetelnie.Myślę, że zostaniemy zatem przy Mova, waga jest tu priorytetem. Myśli Pan, żeby czekać jeszcze na black F?, czy raczej tu nic się nie zmieni, obecnie już jest cenowo wszędzie na plus.

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Aktualnie jest najtaniej od premiery – 699 zł lub 652 zł w ratach, nie wiem czy będzie jeszcze taniej, to i tak super cena za ten model.

  38. BCH pisze:

    Waga nie gra roli- może być ok.3 kg

  39. Weronika pisze:

    Pierwszy raz oglądam odkurzacze bezprzewodowe, więc nawet czytając wszystkie recenzje trudno mi dojść do tego na co powinnam zwracać uwagę. Czy może mi Pan polecić coś konkretnego na moje potrzeby? Mieszkanie 60m, zero dywanów, bez zwierząt, dzieci, i ogólnie dużego bałaganu. Chcę coś co będzie dobrze działać na drewnie i płytkach, i do odkurzania okruchów z kanapy i pajęczyn z sufitu. Nie musi być wybitnie lekkie, nie musi być dla wysokich. Z dodatkowych opcji chyba fajnie byłoby móc odkurzać pod meblami bez schylania się i bez zmieniania w tym celu rury od tej którą normalnie odkurzam, ale nie wiem co jest w tej kwestii najlepsze i czy w ogóle warto bardzo się tym przejmować. Nie chcę wydać więcej niż powiedzmy 1300zł, ale oczywiście 700 czy 300 byłoby jeszcze lepiej. Co kupić, albo jakie są dla mnie najlepsze opcje i czym się różnią?

    Na razie przeczytałam tu recenzje i informacje o wyprzedażach, i nie wiem czy celować raczej w poziom Dreame Z30 lub Shark PowerDetect (co jest lepsze, rura giętka czy łamana?), czy Laresar X11 czy polecane razem z nim Cotiar V22 lub Buture VC90 (ale dwóch ostatnich rozumiem że nie testował Pan osobiście więc to brzmi ryzykownie), czy pośrednia cenowo opcja Mova I10 (czym jest lepsza od Laresara).

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Rura giętka nie zastąpi łamanej – to są dwie osobne funkcjonalności do innych zadań.
      Wszystkie wymagania spełnia Roborock H60 Ultra za ok 850 zł – mocny, ze świetną elektroszczotką do podłóg twardych, oświetleniem led, łamaną rurą, ssawkami, elektroszczotką mini do kanap.
      Jeśli coś z najniższej półki cenowej, to Laresar X11 lub nowszy Laresar V11 będzie dobrym wyborem.
      Mova I10 to znakomity odkurzacz o niskiej wadze i dla osób stawiających właśnie warunek niskiej wagi go polecam, w przeciwnym razie, ze stacji Dreame/Mova lepiej iść w serię Z30 (4 modele do wyboru).

  40. Weronika pisze:

    Super, to biorę Roborock H60 Ultra , dziękuję! Jeszcze z ciekawości dopytam, do czego służy giętka rura jeśli nie do tego samego co łamana?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Giętka rura nie przewodzi zazwyczaj prądu, więc służy do pracy z ssawkami, można odłożyć jednostkę centralną, złapać za koniec rury giętej i wygodnie wjechać w zakamarki kanapy, auta, czy mebli, bo bez niej w wiele miejsc nie zmieścilibyśmy się – jednostka centralna z ssawką szczelinową ma w większości marek 45-50 cm długości, a z giętą rurą, zostaje nam sama długość ssawki + złącza.

  41. krzysztof12100 pisze:

    Dzień dobry,

    Czy Dreame R20 Ultra AquaCycle to jest wszystko to samo co Dreame R20 Ultra + końcówka myjąca podłogę?

    Aktualnie kosztują odpowiednio 999 zł i 899 zł na oficjalnym sklepie Dreame na Allegro. Chyba nic lepszego w tym budżecie się nie kupi.

  42. Bartosz pisze:

    Hej. Mam Proscenic P1, wcześniej Electrolux ErgoRapid… Mam odczucie, że takie odkurzacze to się do niczego nie nadają. Czy faktycznie taki Dreame R20, który według Waszego opisu ma takie same moce jak mój Proscenic? Moja elektroszczotka nie potrafi nawet dobrze odkurzyć dywanu po kocie, nie mówiąc już o wciąganiu żwirku, który kot rozsypał. Dajcie znać, czy zna ktoś taki odkurzacz jak mój i czy taki Dreame jest faktycznie ogień.
    Z góry dziękuję.

  43. Ola pisze:

    Witam,
    Bardzo ciekawe zestawienie.
    Chciałabym zapytać bo chce wymienić dyson v8 , którego użytkuję od 4 lat, ale jest mocno wysłużony, elektroszczka się rozpadła, tak samo turboszczotka, i pojemnik.
    Rozważam teraz zakup dyson v12 . Mam 3 dzieci i odkurzacz jest używany kilka razy w ciągu dnia. Zastanawiam się czy będzie to dobry wybór czy może lepiej pójść w inną markę np shark. Chciałabym żeby było podświetlenie i możliwość odkurzania pod kanapą, ale żeby elementy były dość trwałe. Po wzięciu do ręki np. dysona v15 mam wrażenie że ten sprzęt nie wytrzyma za długo intensywnego odkurzania.
    Z góry dziękuję za opinie
    Pozdrawiam

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Dyson V12 względem V8 ma sporo mniejszy zbiorniki, węższą rurę, dużo lepsze elektroszotki (Digital Motorbar i Fluffy Optic), ale mocą to nie jest jakaś duża różnica. V8 ma w zalezności od wersji od 115 AW do 150 AW, a V12 to 150 AW bez filtra HEPA lub 140 AW z takim filtrem. Na plus V12 super niska waga i brak przycisku do trzymania. Co do jakości wykonania to Dyson nie słynie z najlepszych materiałów (plastików) czy jakiegoś wybitnie dobrego spasowania. Pod tym względem numerem jeden są serie Unlimited 10 i 9 od Boscha, ale niestety kosztem sporej wagi (3,8 lub 3,3 kg). Shark w serii Power Detect ma 2 świetne modele (ze stacją lub bez) i kosztują stosunkowo mało, sprzątają świetnie, moc jest spora, elektroszczotka uniwersalna sprawdza się genialnie, ale wady też są – spora waga i lichy serwis/dostęp do części w PL (za to można je ściągać z USA).

  44. Maciej NT pisze:

    Dzień dobry panie Krzysztofie poszukuje odkurzacza do mieszkania w bloku 64 metry.
    Głównie panele i płytki.
    Brak zwierzaków w domu.
    Budżet do 1500zł

  45. Bartek pisze:

    Witam, chciałbym spytać, który odkurzacz pionowy by Pan polecił do mieszkania 48m, dywany + podłogi twarde. Mam kota więc chciałbym coś co poradzi sobie dobrze ze zbieraniem sierści z dywanu oraz ze zbieraniem żwirku z płytek. Waga nie gra roli, cena wiadomo im taniej tym lepiej. Obecnie mam Tefal 9.60 i nie daje on sobie rady ze zbieraniem żwirku z płytek.

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Tefal 9.60 to model z 100 AW i płaską elektroszczotką, więc to zupełnie normalne.
      Najlepiej celować w odkurzacze z mocą powyżej 200 AW i jeśli ważne jest odkurzanie dywanów to najlepiej kupić coś z dedykowanymi elektroszczotkami jak w Dreame Z30 , Dyson V15 , czy Samsungach od Jet 85 w górę.

  46. Maciej pisze:

    Potrzebna porada dla nie zdecydowanego, dom 120m twarda podłoga i pies. Co kupić do odkurzania?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Kwestia budżetu, ale celowałbym wraz ze wzrostem posiadanej kwoty na odkurzacz w następującej kolejności:
      Laresar X11 – ok. 350 zł, czasem 280 zł, najlepszy z najtańszych.
      Roborock H60 Hub Ultra – aktualnie niedostępny, ale był po 1299 zł, ze stacją opróżniającą.
      Dreame Z30 Ultra – 1499 zł – najmocniejszy na rynku, ale bez stacji opróżniającej.
      Shark PowerDetect Clean & Empty IP3251EUT – 1529 zł – nietypowa konstrukcja, ale z świetnymi efektami odkurzania i ze stacją opróżniającą
      Dyson V15 Detect Absolute – ok. 2500 zł – sprawdzony, stary model sprzed 2 generacji, bez stacji, z paroma wadami typowymi dla tej marki, ale z genialną elektroszczotką do podłóg twardych i najlepszym na rynku podświetleniem kurzu.
      Samsung Bespoke AI Jet Ultra – kombajn wszystkomający, drugi na rynku pod względem realnej mocy ssania, ze stacją opróżniającą
      Jak widać – najlepiej przy zwierzakach mieć stację opróżniającą do szybkiego pozbycia się zawartości zbiornika kurzu. Testy wszystkich mamy na blogu.

  47. Anna pisze:

    Zastanawiam się między Electrolux Absolute Hygienic 800 , Samsung ai 400 czarny i dyson v15 . Który byłby najlepszy? Mieszkanie 60m, panele i wykładzina.

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Samsung najmocniejszy, ale podobnie jak Electrolux – w uniwersalną elektroszczotkę mocno plącze włosy. Dyson obie elektroszczotki ma dobrze zaprojektowane, choć jest z tych 3 najsłabiej wykonany (typowo dla tej marki).
      Dyson wypada najtaniej, potem Electrolux, Samsung najdroższy – spore różnice cenowe, inne zestawy, konstrukcje jednostek centralnych – polecam przejść się do dużego elektromarketu i pobawić się każdym z nich, zwłaszcza sprawdzić elektroszczotki.
      Gdybym miał wybierać z tych 3 coś, to byłby to pewnie Dyson, potem Samsung, a realnie nie kupiłbym żadnego z nich – jest wiele fajnych odkurzaczy w lepszej cenie – Dreame Z30 Ultra , Roborock H60 Hub Ultra i parę innych.

  48. Anna pisze:

    Nie mogę odpowiedzieć na komentaz, więc muszę napisać nowy. Byliśmy wczoraj w jednym z marketów i z całej trójki najlepiej leżał nam Electrolux 800, potem Dyson. Samsung nie leżał nam wcale.

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Czyli wybór prosty pod względem ergonomii i prowadzenia 🙂
      Trzeba jedynie brać też poprawkę na elektroszczotki – ta do podłóg twardych w Electroluxie jest spoko, ale uniwersalna z tym starego typu wąskim wałkiem to jedna wielka plątanina włosów, a system ich usuwania jest skuteczny tak w 50-60%…

  49. Floyd pisze:

    Mova I10 czy Mova S5 Sense (czyli prawie toćka w toćkę to samo co Dreame r20, a zauważalnie tańsze) ?

    Pionówka ma być dodatkiem do robota V50 Ultra (czyli okazjonalne poprawki po robocie w 60m mieszkaniu z dwoma pokojami wyłożonymi wykładziną + 1 dywan shaggy) oraz raz w miesiącu odkurzanie samochodu typu crossover.

    Cena podobna, I10 ciut słabsza, ale lżejsza i ma podstawę do stania w pionie – czy zatem nie będzie lepszym wyborem ?

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      To mocno różne odkurzacze – Mova I10 jest nastawiona na jak najniższą wagę, przez co ma nieco mniejszą moc ssania od cięższych, ale podobnie wycenionych modeli, za to ma lepszą elektroszczotkę do podłóg twardych. Z uwagi na mniejsze złącza i średnicę rury, nie pasują do tego modelu żadne inne akcesoria, niż te z zestawu. Dreame R20 to znacznie starszy mode, z większą wagą, choć nadal utrzymaną poniżej wielu konkurentów, z bogatym zestawem i pasującymi, wieloma innymi akcesoriami, w tym zamiennikami z AliExpress, łatwiej o nową baterię i części, ale mamy dwie osobne, starego typu elektroszczotki – są spoko, ale jednak OmniBrush z nowych modeli jest lepsza, a to na niej bazuje elektroszczotka z I10. Podsumowując jeśli kluczowa jest waga – brać I10, a jak wszystko pozostałe to R20.

  50. Joanna pisze:

    Dobry wieczór, czy jest Pan coś w stanie powiedzieć o combo g7 pro ? Cóż to za wynalazek ? Opis w jednym ze sklepów całkiem całkiem a jak w rzeczywistości? Potrzebna moc do wszechobecnej kociej sierci i żwirku
    Dziękuję

    • Krzysztof Kulikowski pisze:

      Nie ma w sieci żadnych prawdziwych testów, jedynie kilka recenzji sponsorowanych, okropnie cukierkowych
      Na papierze super hiper odkurzacz, ze wszystkim co potrzeba w zestawie, a to wszystko za małą stosunkowo kasę – ok. 1500 zł, nawet kilka podobieństw znaleźć można do paru innych chińczyków, ale bez żadnej pewności.
      Opinie użytkowników:
      – na stronie Media Expert ma 7 opinii, żadna nie ma statusu potwierdzony zakup, więc można się domyślić jakie mają źródło 😉
      – 15 opinii 5/5 jest na ceneo.pl, wszystkie z potwierdzeniem zakupu, choć przy 100% ocenie można mieć wątpliwości.
      – 2 opinie są na Allegro, wyglądają na prawdziwe i to tyle.
      Moim zdaniem za te pieniądze można mieć pewniejszy sprzęt.


reklamaml