,

Kupujemy czajnik elektryczny. Co jest ważne?

fot. agdManiaK.pl na bazie Olaf Speier, Fotolia.com

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:

5 odpowiedzi na “Kupujemy czajnik elektryczny. Co jest ważne?”

  1. Błażej pisze:

    Ja bym tylko odradził by zastanowić się czy nie zrezygnować z plastikowego czajnika i brać stal nierdzewną. Jest drożej ale nawet w markowych urządzeniach plastik z obudowy ulega degradacji i zaczyna śmierdzieć po czasie od roku do dwóch, trzech lat użytkowania. W tańszych modelach ulega wręcz erozji i się kruszy wpadając do wody, którą pijemy.

  2. nowosciagd pisze:

    Muszę się z Panem nie zgodzić czajniki z tworzyw sztucznych czołowych producentów są teraz najwyższej jakości, wystarczy standardowo 3 razy przegotować wodę i nic nie czuć. Jeżeli chodzi o czajniki ze stali nierdzewnej oczywiście są ładniejsze ale i też trudniej utrzymać je w nienagannej czystości.
    Wracając do artykułu odnośnie wskaźników wody, fajnie jak czajnik ma dwa jednak większe prawdopodobieństwo przeciekania. Większą przewagę mają czajniki ze stali nierdzewnej ponieważ gdy czajnik jest pełny wody pod ciężarem plastik bardziej się wygna niż stal co może prowadzić do rozszczelnienia łączenia.

    • Błażej pisze:

      Najgorsze gdy wskaźnik jest umieszczony pod rączką. Wtedy często jest kłopot z obserwowaniem poziomu wody. Mam taki kłopot w czajniku Russel Hoobs. Tam praktycznie nie widać podziałki, która mimo wytłoczenia na szybce jest przezroczysta, na czarnym tle i zakryta uchwytem.

  3. kolarsky pisze:

    świetny post, jak ktoś się zastanawia nad zakupem nowego czajnika jak ja. znajomi mi bardzo polecają serię Accents z Morphy Richards, podobno niezniszczalny sprzęt! ale i tak najpierw będę się kierować Waszymi poradami zanim coś kupię! 😉

    • tom pisze:

      stary, bierz go! mamy z żonką od jakiegoś czasu i nie dość, że błyskawicznie gotuje wodę, to jeszcze wygląda na blacie full lux! ;D

Dodaj komentarz


REKLAMA